czwartek, 9 grudnia 2021

Roshani Chokshi - "Bestie z brązu"

Autor: Roshani Chokshi
Tytuł: Bestie z brązu
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Data wydania: 27.09.2021
Liczba stron: 416
Ocena: 10/10

Opis:

Miłość była ich życiem.
Wierzyli w przeznaczenie.
Czy boska moc to dla nich koniec wszystkiego?

Powracając do mrocznego, choć rozjaśnionego blaskiem luksusu świata "Pozłacanych wilków", powieści z listy bestsellerów „New York Timesa”, w Bestiach z brązu Roshani Chokshi zabiera czytelników w ostatnią fascynującą podróż, pełną tajemnic i niebezpieczeństw.

Przyjaciele Séverina, którzy sądzą, że ich zdradził, są załamani. Mając do dyspozycji jedynie garść wskazówek, Enrique, Laila, Hypnos i Zofia muszą poradzić sobie w labiryncie mrocznych uliczek Wenecji – czy uda im się odnaleźć tam ich byłego przywódcę? Tymczasem Séverin próbuje przetrwać kaprysy niezrównoważonego patriarchy Upadłego Domu i dowiedzieć się, gdzie się znajduje wejście do starożytnej świątyni, w której mógłby zagrać na Bożej lirze i spełnić wszystkie swe marzenia. W ciągu dziesięciu dni – a tyle tylko życia pozostało Laili – drużyna będzie musiała zbadać cmentarz na wyspie, wziąć udział w tajemniczym balu maskowym, zmierzyć się z niebezpieczeństwami pieśni o nadnaturalnym pochodzeniu i wspiąć się na schody świątyni, by zyskać boską moc… Aby jednak stać się bogiem, być może trzeba oddać wszystko, co ważne w życiu.


Recenzja:

   No więc stało się. Po raz trzeci, być może ostatni, trafiam do świata wykreowanego przez Roshani Chokshi z uniwersum Pozłacanych wilków. Tym razem mam dla ciebie słów kilka na temat Bestii z brązu, czyli kontynuacji przygód Severina i spółki.

Czy Severin naprawdę zdradził swoich przyjaciół? Enrique, Laila, Hypnos i Zofia musza sobie poradzić sami w labiryncie uliczek Wenecji aby odnaleźć swojego byłego lidera. Kaprysy patriarchy Upadłego Domu dają się we znaki Severinowi, który próbuje odnaleźć wejście do starożytnej świątyni. Tymczasem, życie Laili się kończy. Zostało jej tylko dziesięć dni.

Nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła wrócić do tego niezwykle klimatycznego świata, jednak z drugiej strony, perspektywa, że to już końcówka, nie była zbyt ciekawa. No ale mam i przeczytałam i jestem zachwycona tym co dostałam. Tym razem przenosimy się na mroczne uliczki Wenecji 

Od samego początku uwielbiam kreację bohaterów jaką serwuje nam Chokshi. Dzięki dużej ilości retrospekcji, czytelnik ma okazję dogłębniej poznać wszystkich bohaterów i to co kształtowało ich od samego początku. Z tomu na tom rozwijali się się coraz bardziej, a ich interakcje między sobą są świetnie opisane. To jaka atmosfera panuje między nimi, da się wyczytać między wierszami i to jest bardzo ciekawe.

Jak już pewnie zdążyłam wspomnieć milion razy wcześniej, uwielbiam klimat tej historii. Jest taki duszny, mroczny i bardzo wciągający. Jak zabrałam się za czytanie, to bardzo cieżko mi się było oderwać od lektury. W ogóle, ten świat który tworzy Autorka, jest niesamowity, ciekawy i bardzo oryginalny. Poza tym uważam, że dobrze zbudowany świat to mocny fundament dla udanej książki fantasy. Chokshi udało się to i zainteresowała mnie swoim światem. Mam nadzieję, że i tobie on się spodoba. 

Jestem bardzo usatysfakcjonowana zakończeniem tej serii. Spotkałam się w życiu z tyloma złymi zakończeniami trylogii, że zawsze mam lekką obawę jak kończę jakąś historię, jak autor postanowi wszystko rozwiązać. Tym razem Chokshi tak pokierowała losem swoich bohaterów, że lepiej nie mogłam się oczekiwać. Nie będę tutaj za dużo zdradzać, ponieważ nie chcę psuć Ci zabawy, a jest to już trzeci tom, więc mogę tylko stwierdzić, że była to najlepsza część ze wszystkich. 

Trochę żal, że opuszczam to uniwersum i tak sobie myślę, że może w przyszłości można liczyć na na jakieś inne historie w tym świecie, który tak mi się spodobał. Póki co pozostaje mi dzielić nie tym dobrem i zachęcać Cię do sięgnięcia po tę magiczną serię. Musisz mi uwierzyć na słowo i przekonać się jak fajna jest ta trylogia.

Z książkowymi pozdrowieniami,
Klaudia.

12 komentarzy:

  1. Renata Kozłowska9 grudnia 2021 10:01

    Nie znam zupełnie tej serii i nie jestem pewna czy przeczytam. Trochę nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii. Ostatnio czytam mało książek o takiej tematyce, ale recenzja spowodowała, że zatęskniłam za fantastyką. Muszę poszukać w bibliotece albo poprosić, żeby panie bibliotekarki je zamówiły

    OdpowiedzUsuń
  3. Serię kojarzę i bardzo mnie kusi. Czekałam aż WRESZCIE będzie całą wydana. Teraz mozna czytać, tylko jak ja znajdę na to wszystko czas. Tyle świetnych książek tyle wychodzi. Dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  4. Było wiele okazji, by podziwiać okładki z tej serii... piękne, jeszcze raz trzeba to podkreślić, bo na rynku rzadko się to zdarza (chociaż częściej przy fantastyce, tak się mi wydaje). Jeszcze nie dla wszystkich jej dostępna jej treść - nie było mi dane, ale chyba kiedyś przeczytam, skoro tyle pozytywów pojawia się na jej temat. To jednak coś znaczy. Zakończenie zmienia wszystko - potrafi zepsuć całą zabawę w serii, także bardzo się cieszę, że autorka to przemyślała. Ma za to u mnie spory plus. W ogóle cała historia wydaje się bardzo klimatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej serii ale recenzja zachwyciła mnie chętnie poznałabym wykreowany świat Roshani mimo że zazwyczaj siegam po inne książki to chce dać jej szanse

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta seria jest mi całkowicie obca. Fajnie,że zakonczenie trylogii satysfakcjonuje czytelnika. Do takich książek z przyjemnoscią się wraca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się na mocne zakończenie serii. Roshani Chokshi stworzyła świetną historię z akcją, emocjonującymi momentami oraz mrokiem. Jestem niezmiernie ciekawa jej. Teraz kiedy wszystkie książki zostały wydane można się rozejrzeć za tym cyklem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem totalnie zauroczona zarówno kolorystyką, jak i grafiką, którą przedstawiono nam na okładce. To są całkowicie moje klimaty. Jak dowiaduje się z recenzji mamy tutaj kolejną część z uniwersum, a to każe mi sięgnąć na początku po pierwszą? Jednak jeżeli będzie tak dobra, jak to, co przeczytałam w obecnej recenzji, czego dowiedziałam się z opisu, sądzę, że te trzy książki szybko zostaną przeczytane. Spory plus za klimat, tajemnice, no i akcja w Wenecji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji poznać żadnej z książek z tej serii, raczej z własnego wyboru. Ponieważ po prostu nie czytam książkę o takie tematyce. Jednak okładka piekna! Mogłabym patrzeć i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna okładka i te jej kolory 😍Nie znam poprzednich części ani autora i nie zaczytuje się już od bardzo dużego czasu w fantasy, ale przy tej recenzji nabrałam ochoty na ponowne wejście w świat fantastyki,ale właśnie takiej,jaką stworzył nam autor w tej serii🥰Czy uda mi się dotrzeć i zaczytać w całej serii,tego nie wiem,ale zapisuje ją sobie i będą ją mieć na uwadze i oku😉🙂😀Bardzo dziękujemy za bardzo świetną i zachęcającą recenzję 😘 B.B

    OdpowiedzUsuń
  11. To ta sama autorka stworzyła Aru Shah, tak? 😁 7A tej serii nie znam zupełnie, a tu już kolejny tom wieńczący serię, super, muszę nadrobić jak tak 😉 Lubię pióro autorki ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń