sobota, 2 października 2021

Alexandra Bracken - "Lore"

Autor: Alexandra Bracken

Tytuł: Lore

Wydawnictwo: Jaguar

Data wydania: 2021

Ilość stron: ok. 600 

Ocena: 9,5/10

PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Współczesny Nowy Jork. Na świecie wciąż żyją greccy bogowie. Co siedem lat Zeus zsyła część z nich na ziemię, gdzie przez siedem dni pozbawieni są nieśmiertelności. W tym czasie polują na nich ludzie i półbogowie, by przejąć ich moce. To kara, na jaką Zeus skazał niepokornych bogów.

Lore pochodzi z rodu Perseusza. Przed siedmiu laty jej rodziców i siostry wymordowali potomkowie Kadmosa. Dziewczyna cudem uniknęła śmierci i ukryła się w Nowym Jorku. Stara się zapomnieć o swoim pochodzeniu, jednak przeszłość nieoczekiwanie pojawia się pod jej drzwiami pod postacią rannej Ateny, która w zamian za pomoc zgadza się wyświadczyć jej wielką przysługę. Aby pomóc bogini wrócić do zdrowia, Lore odnajduje swojego dawnego przyjaciela, Kastora, który okazuje się być nowym wcieleniem Apolla. 

Atena, Kastor, Lore oraz jej współlokator Miles spróbują stawić czoło nowemu zagrożeniu. Lore będzie musiała wiele poświęcić. Czy uda jej się odnaleźć w sobie siłę, by zapobiec upadkowi świata?

Barwna historia o zemście i poświęceniu, z mitologicznymi wątkami i młodą bohaterką, która musi stanąć oko w oko z demonami przeszłości i złem czyhającym na ulicach wielkiego miasta.

Recenzja:

WOW! Po prostu WOW! Jestem tą pozycją totalnie oczarowana. Chociaż to niezła cegiełka, to ją pochłonęłam w jeden dzień. I uwielbiam, kocham, wielbię. Fabuła, pomysły, oryginalności, ci bohaterowie, te płot twisty i do tego jeszcze solidna dawka mitologii greckiej? No ja po prostu chyba niebawem to przeczytam jeszcze raz. Bo czegoś tak dobrego chyba w niedalekiej przyszłości nie znajdę... Mam teraz książkowego kaca. I jak tu czytać dalej, zmniejszając stos hańby, jak dosłownie dalej żyje losami Lore?

Lore to imię głównej bohaterki - dziewczyny, która odsunęła się od świata bogów i walki, starając się przeżyć. Ale nie jest to takie łatwe. Szczególnie, gdy co siedem lat na kilka dni bogowie greccy stają się śmiertelni, a niektórzy czyhają na ich życie, chcąc odebrać im moc. Tak też powstają nowi bogowie.

Lore oczywiście nie jest bogiem. Jest furią. Jedną z łowców. Świetnie walczy, ale obecnie została sama w swoim rodzie, nie licząc nowej bogini, z którą Lore nie chce mieć zbyt wiele wspólnego. Teraz Lore bierze raczej udział w walkach ulicznych, szlaja się ze swoim przyjacielem i w ogóle bardziej chciałaby udawać człowieka.

Wszystko się jednak zmienia, gdy spotyka mężczyznę, który od wielu lat nie powinien żyć - którego wszyscy uznali za martwego, a tuż potem pod jej domem znajduje się umierająca Atena. Także chcąc, nie chcąc, Lore musi dołączyć do łowów. 

Nie chcę zdradzić zbyt dużo, dlatego opowiedziałam tylko o wydarzeniach z pierwszych rozdziałów. Ale nie martwcie się, akcji jest sporo - ciągle się coś dzieje. Nie spotkacie tu jakichś pikantnych scen, ale będą krwawe momenty i ogólne mnóstwo przygód, strategii i mitologii. Uwielbiam takie połączenie. Tę książkę świetnie mi się czytało, a czas przy niej płynął mi błyskawicznie.

Uważam, że jest to powieść dla każdego, kto ma więcej niż szesnaście lat - ale nie ma górnej kategorii wiekowej. Jak tylko ktoś lubi sceny walki, mitologię i niezwykłe płot twisty - powinien sięgnąć po "Lore".

Do tego wszystkiego dodam, że zakończenie było niezwykle przemyślane, chociaż jakby tam jeszcze ze dwie strony dodatkowych wytłumaczeń były... Ale tak czy siak - mistrzostwo. To było po prostu mistrzostwo. Samo wymyślanie czegoś takiego musiało być niezwykle trudne. Bo tu wszystko było logiczną całością, która potrafiła porwać czytelnika.

Jeśli pojawi się kolejna książka od tej autorki, to ja po nią sięgam w ciemno. Obiecuję. Postacie były doskonałe - pod kątem kreacji. Bo chociaż każdy miał wady i zalety, to tych głównych bohaterów polubiłam od razu. Dosłownie skradli moje serce. Do tego wszystkiego dialogi i opisy także były w porządku. Sceny walki też się dobrze czytało. Także autorka pokazała swoje umiejętności - i udowodniła, że są one na najwyższym poziomie.

Jeśli chcecie przeczytać coś, co skradnie Wasze serca, to już chyba wiecie po co sięgnąć, prawda? Bardzo polecam. Gorąco, najgoręcej. To jest powieść, którą koniecznie trzeba dopisać do listy "must read"!
JEŚLI NIEBAWEM NIE PRZECZYTACIE "LORE", TO SIĘ POGNIEWAMY! :D

11 komentarzy:

  1. Kiedyś bardzo lubiłam mitologie. Dawno ich już nie czytałam. Chyba pora nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  2. Alexandra Bracken dobrze mi się kojarzy za sprawą cyklu "Mroczne Umysły', z chęcią zanurzę się w świat stworzony przez pisarkę. "Lore" na nudę przy tak obszernej książce chyba nie będzie czasu, do tego postacie świetnie wykreowani oraz mitologia. Rewelacyjna sprawa, że to zamknięta historia. Zapisuje sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak dawno już nie sięgałam po mitologie. Nie planowałam tej nowości, ale recenzja kusi. Może i mnie spodobałaby się?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ja już na półce na Legimi więc przeczytam na pewno. Opis mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Alexandra Bracken w Polsce znana jest już z cyklu Mroczne umysły. Nie czytałam tego, ale skoro zaintrygowało Cię jej pióro, to możesz sięgnąć po ten cykl. Okładka cudna, fabuła świetna, dodatkowo to grubasek, które uwielbiam, czego chcieć więcej, zapisuję i muszę przeczytać 😍💕

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam recenzji, bo wlasnie zaczęłam to czytać i chce mieć niespodziankę czytając to. Gratuluję patronatu

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie jestem w trakcie jej czytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami na jakiś stronach mignęła mi ta okładka ale szczerze powiem myslalam, ze to jakaś krótka historia z muzeum haha. Troszke się pomyliłam. Lubię mitologię wiec może kiedyś po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię książki z mitologią grecką wplecioną w fabułę, więc ta książka leży w gronie moich zainteresowań :) Czytałam kiedyś jedną powieść tej autorki i jakoś między nami nie zaiskrzyło, ale nie przekreślam jej :) dam jej drugą szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje patronatu😘Bardzo bardzo dawno temu czytałam mitologie :) Ale jeszcze takiej mistrzowskiej napisanej,to nie. Bardzo zaczęła mnie ciekawić☺Zapisuję sobie tytuł 😘Bardzo dziękujemy za recenzję😘B.B

    OdpowiedzUsuń
  11. W szkole uwielbiam mitologię grecka i myślę że to mnie tak ciągnie do tej książki. Odrazu zapisuję ją sobie na listę a recenzja tylko potwierdza dobry wybór

    OdpowiedzUsuń