sobota, 11 kwietnia 2020

Bianca Iosivoni - "First Last Song"

Autor: Bianca Iosivoni
Tytuł: First Last Song
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2020 (tylko e-book!)
Ilość stron: ok. 400 
Ocena: 7/10
PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Mason i Grace studiują na tej samej uczelni, ale nie pozostają w żadnych zażyłych relacjach. Sytuacja zmienia się radykalnie, kiedy Grace postanawia nieco schudnąć, a Mason zaczyna pełnić funkcję jej personalnego trenera. Był ostatnim facetem, którego opinią na swój temat by się przejmowała, a że kiedyś ona oddała mu przysługę, uznała, że nadszedł czas na rewanż. Generalnie Grace wcale nie uważa, że musi zeszczupleć – podświadomie jednak czuje, że powinna zadowolić despotyczną matkę i swojego chłopaka.Nie da się ukryć, poczucie własnej wartości jest u Grace żałośnie niskie. Tak bardzo, że gotowa jest poświęcić swoje marzenia i zrezygnować z przesłuchań i z kariery na scenie. Nie chce dłużej poddawać się niczyjej presji, nie zostanie wokalistką. Pod wpływem Emery, swojej przyjaciółki, postanawia jednak udowodnić coś sobie – i jej. Przesłuchanie wygrywa, ale członkinią zespołu wciąż nie chce być. Mason, który w zespole gra na gitarze i trochę śpiewa, doskonale zdaje sobie sprawę, ile warta jest Grace, jej profesjonalne przygotowanie oraz znakomity głos. Jeśli zespół ma mieć jakiekolwiek szanse na wygraną w konkursie, do czego się właśnie przygotowuje, i na dalszą karierę w showbiznesie, może to osiągnąć tylko z Grace w roli wokalistki. Podejmuje więc usilne starania, aby ją przekonać… Ciekawe, jaki będzie tego skutek, a jeszcze ciekawsze, jakie będą skutki uboczne!

Recenzja:

Na wstępie od razu zaznaczę, że "First Last Song" jest (przynajmniej na razie) wydany tylko w formie e-booka. Trochę szkoda, bo to naprawdę fajna seria i super byłoby mieć wszystkie książki na półce... Niemniej jednak w tym okresie rozumiem taką, a nie inną sytuację, bo wiele wydawnictw (i nie tylko) ma spore problemy finansowe. Mam nadzieję, że niebawem uda się to rozwiązać.

"First Last Song" to kolejna już, czwarta, część serii. Od samego początku patronujemy temu cyklowi, więc cieszę się, że udało nam się uzgodnić także patronat nad historią Masona i Grace. Bo naprawdę warto dać tej powieści szansę. Ja z całą serią spędziłam bardzo miło czas i uwielbiam ją z całego serduszka! Na pewno nie było to moje ostatnie zetknięcie z tą autorką, chociaż pozycja, którą dzisiaj recenzuję, jest ostatnią z jej cyklu...

Warto jeszcze na wstępie naprostować jedną rzecz: w internecie można spotkać opinie, że ta pozycja jest skierowana dla osób od 15 do 18 roku życia. Co za bzdura! Chyba, że chcecie serwować młodzieży przeróżne sceny, w tym seksu. Wydaje mi się, że chociaż obecnie sceny erotyczne są naprawdę wszędzie obecne, to mimo wszystko lepiej, żeby samemu nie podsuwać młodzieży takich pozycji, prawda? Co więcej, myślę, że cała ta seria najlepiej sprawdzi się właśnie w kontakcie z młodymi dorosłymi. Co do osób starszych: nie mam pojęcia, chociaż w sumie nie ma tu aż tyle slangu, czy innych takich. Jest po prostu fajny romans.

Wracając w końcu do fabuły - głównym bohaterem jest Mason, znany już z poprzednich części, który szuka wokalistki do swojego zespołu, z racji tego, że ich poprzednia piosenkarka skończyła już studia. Oprócz tego ma on skomplikowane relacje ze swoją dziewczyną - Jenny, która wykorzystuje Masona, jak tylko się da (i która traktuje go jak śmiecia). Przynajmniej przyjaciół ten chłopak ma pierwszorzędnych! 

Jedną z jego znajomych, która jest jedną z najlepszych przyjaciółek jego współlokatorki, jest Grace - dosyć cicha i spokojna dziewczyna, która jest maniaczką kontroli i perfekcji. Wielokrotnie była ona miss piękności, ale to głównie za sprawą matki, która bardzo na nią naciskała z tego powodu (tak samo, jak na restrykcyjne diety i mordercze ćwiczenia). Grace odnosiła wrażenie, że gdyby nie brała udziału w konkursach, rodzina całkowicie by się od niej odwróciła - i według mnie naprawdę by tak było, bo jej matka była naprawdę pokręcona! Wracając jednak do samej Grace - studiuje ona dokładnie to samo, co Mason (więc kierunek artystyczny), a za sprawą Emery (dziewczyny, któej historia opisywana była w pierwszym tomie), główna bohaterka bierze udział w przesłuchaniu na nową wokalistkę... i od razu dostaje propozycje dołączenia do grupy. Problem jest jednak w tym, że Grace nie jest pewna, czy podoła śpiewaniu na scenie...  Szczególnie, ze Grace jest właśnie w trakcie przygotowywania się do konkursu miss piękności, co bardzo wykańcza ją psychicznie i fizycznie.

Kurczę, mam wrażenie, że strasznie chaotycznie opisałam początek fabuły, ale inaczej się nie da - głównie dlatego, że to już czwarty tom serii, a ci bohaterowie występowali w poprzednich trzech, a także dlatego, że ciężko opisać tak wiele akcji w kilku zdaniach. Powiem może w skrócie, że nie jest to łatwa historia - bo zarówno Grace, jak i Mason mają trudne doświadczenia i są skrzywdzeni (ona przez rodziców, on - przez dziewczynę). Z każdą chwilą jednak Mason i Grace coraz bardziej się poznają, coraz bardziej zaczynają sobie ufać i coraz bardziej zaczynają walczyć ze swoimi słabościami - co sprawia, że cała ta opowieść jest w pewien sposób piękna: a także dosyć odmienna od poprzednich tomów, w których stawiano raczej na gorący romans i gorące sceny. 

Nie wiem, czy ta pozycja podoba mi się bardziej, czy mniej, od poprzedników. Moim ulubionym tomem i tak jest tom 2, aczkolwiek wydaje mi się, że "First Last Song" także ma w sobie coś - pod względem psychologicznym jest najbardziej głęboki. Tak, czy siak, zachęcam do czytania od początku, żeby dobrze kojarzyć całą paczkę znajomych, gdyż późniejsze tomy mogą zaspojlerować wcześniejsze!

 Podsumowując, po prostu polecam. To świetna seria dla młodych dorosłych - naprawdę można się przy niej zrelaksować i miło spędzić czas. Jeśli nie jesteście przekonani, powinniście przeczytać recenzje poprzednich części. Na pewno Was skuszą! Natomiast jeśli macie już jakąś pozycję z tego cyklu za sobą, to na pewno nie trzeba Was dłużej namawiać! 


11 komentarzy:

  1. Na taki czasy jest to z pewnością idealne seria ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 400 stron i tylko e-book, no cóż ja czytnika nie mam więc oczu sobie psuła czytając na telefonie nie będę, raz jedną książkę tak przeczytałam, myślałam potem, że oślepnę, nigdy więcej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj skończyłam ją czytać i dobrze się przy niej bawiłam. Dla mnie to jest najlepszy tom z całej serii - ale ja od początku wiedziałam, że historia Masona i Grace będzie dla mnie najciekawsze :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę się przekonać do czytników, lubię mieć książki na półce, lubię zapach książek, i książkę mozna zabrać ze sobą wszędzie bez obaw, że padnie bateria, chociaż wiem, że czytnik też ma wiele zalet, to jednak wolę książkę. Ale nie ma co się łamać, wiecznie trwać ten stan nie będzie i kiedyś zostanie wydana w wersji papierowej.
    To jest poczatek fabuły? O rety, to musi sie sporo tam dziać, bo to całkiem dużo jak na "początek". Ale książka porusza trudne tematy, i walkę ze słabościami. Pokazuje temat toksycznych rodziców, oraz toksycznej miłości, więc nie ma co się dziwić, że sam początek jest tak rozbudowany.
    Gdybym zaczynała czytać to z pewnością od pierwszego tomu, czytanie nie po kolei zdarza mi sie tylko wtedy, gdy nie wiem który tom jest pierwszy, ale nie lubię tego, bardzo! Fajnie, iż zostało to sprostowane, że książka nie jest dla młodzieży, bo niektórzy mogliby zrezygnować. Mi to w zupełności nie przeszkadza.
    I jeszcze te okładki.. Nie są jakoś bardzo czarujące, ale wszystkie tak idealnie do siebie pasują!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa i zachęcająca recenzja, ale ja czytam tylko papierowe. Nie mam nawet czytnika. Może kiedyś przekonam się..

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytnik mam choć ostatnio przerzuciłam się na papier, ale recenzja zachęca do przeczytania tej książki więc zapewne to zrobię .

    OdpowiedzUsuń
  7. Po ostatnich recenzjach sprawiłam sobie poprzednie części. Mimo, że nie należę już do młodych dorosłych (chyba tylko duchem młoda), tę również chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle mam na koncie tylko przeczytaną pierwszą cześć tej serii, no muszę nadrabiać. Fajnie się czytało tamta książkę i chcę poznać bliżej ludzi którzy pojawili się na kartach tych książek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam nic z tej serii, szkoda, że tylko e-book wyszedł, nie przepadam za pdf -ami, może wyjdzie i papierowa wersja, jak się uspokoi sytuacja w kraju, jeśli...

    OdpowiedzUsuń
  10. Standardowo, tradycyjnie zacznijmy od okładki. Tutaj uważam, że w tym przypadku prezentowałaby się ona znacznie lepiej bez tych kolorowych kółek, które znalazły się na przodzie. Postacie Masona oraz Grace byłyby tutaj całkowicie wystarczające. Nie jestem wielką fanką książek wydanych w formacie ebook, jednak wiadomo, że obecna sytuacja wpływa na to, że wydawnictwa borykają sie z problemem. Co do samej fabuły, treści wydaje mi się że to będzie łatwa, przyjemna książka poruszająca problemy ludzi, ktorzy znaleźli się na progu dorosłości. A muszą zmierzyć się z tym co ona mi serwuje. Przeczytam chociaż będę chciała poczekać na wersję drukowaną, a jak nie to może ebook nie będzie taki zły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna sprawa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń