wtorek, 12 czerwca 2018

Holly Ringland - "Wszystkie kwiaty Alice Hart"

Autor: Holly Ringland
Tytuł: Wszystkie kwiaty Alice Hart
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 6 czerwca 2018
Liczba stron: 416
Ocena: 10/10

Opis:

W rodzinnej tragedii dziewięcioletnia Alice Hart traci rodzinę, psa, dom, przestaje mówić. Trafia na położoną na odludziu farmę, gdzie jej babcia, o której istnieniu do tej pory nie miała pojęcia, uprawia australijskie kwiaty, przyjmuje pod swój dach kobiety szukające nowego początku i sama zmaga się z demonami przeszłości.
Dziewczynka uczy się mowy kwiatów, języka, który pomoże jej nazwać to, czego nie umiała dotąd ubrać słowami. Czyta książki, które są jej wielką miłością i powoli dochodzi do siebie. Dorasta, cierpliwie czekając, aż babcia opowie jej tragiczną historię rodziny. Zdradzona, ucieka na czarodziejską pustynię środkowej Australii, by rozpocząć samodzielne życie i znaleźć ukojenie. Niestety, zakochuje się w Dylanie, mężczyźnie wyjątkowo niebezpiecznym. Żeby uwolnić się z tego związku, musi zawrócić – poznać rodzinne tajemnice i odzyskać swoją przeszłość.


Recenzja:

Czy kiedykolwiek książka zaparła Wam dech w piersiach? Mi tak i wciąż martwię się o swoje serce, bo wali jak szalone na samą myśl o pewnej powieści. Wszystkie kwiaty Alice Hart oszołomiły mnie swoim urokiem, tragicznością i magią, bo… to właśnie tym są przepełnione strony powieści Holly Ringland. Mocna i wciągająca od początku, zjawiskowo wydana, budząca pełną paletę emocji i barw… Tego, co ta książka ze mną zrobiła, opisać się nie da! 

W drewnianym domku na końcu drogi dziewięcioletnia Alice Hart siedziała przy biurku pod oknem i zastanawiała się, jak spalić swojego ojca. 

Tym oto zdaniem rozpoczyna się opowieść o Alice. Dziewczynka ma wówczas zaledwie dziewięć lat i piękną duszę, od razu zyskuje sympatię czytelnika. Poznajemy jej porywczego ojca i matkę, kochającą nade wszystko kwiaty i opowiadającą swojemu małemu Króliczkowi zaczarowane historie. Niestety (lub stety), na skutek pewnej tragedii, Alice ląduje pod opieką babci, gdzie ponownie rozpoczyna żywot wśród kwiatów. Alice poznaje traumatyczne historie wielu kobiet, odnajduje swoje miejsce i staje się biegła w mowie kwiatów – dopóty, dopóki ktoś jej nie zrani. Wtedy przeszłość ją dopada, dramatyczne wspomnienia eskalują i… dziewczyna uznaje, że jej historia musi zostać ujawniona w pełni. Dość kłamstw! 

(...) Można powiedzieć, że to takie zaklęcie, które przeobraża jedną rzecz w inną. Niektóre kwiaty i nasiona nawet potrzebują ognia, żeby się otworzyć i urosnąć. 

Holly Ringland w swojej powieści porusza wiele ciężkich tematów – przemocy domowej, traumy, zdrady, śmierci, kłamstw, tajemnic, ale nie brakuje w niej i radosnych tonów – spełnienia i odrodzenia się, zupełnie niczym feniks z popiołów. Historia – choć poprowadzenia w świecie rzeczywistym – przepełniona jest baśniowością i niebywałą subtelnością, która zachwyca i angażuje czytelnika całkowicie. Duży udział w tym ma również główna bohaterka, z którą nawiązuje się nieprawdopodobną więź i obserwuje jej losy, sposób bycia i myślenia z drżącym sercem. Alice często wywoływała uśmiech na moich ustach, ale i przyprawiała o oczy pełne łez – wraz z nią przezywałam straty, radości, porażki i sukcesy… Miejscami przypominała mi nieco swoją imienniczkę z krainy Czarów, ale – w przeciwieństwie do Alicji Lewisa Carrolla – Alice żyje w świecie prawdziwym – w krainie Kwiatów, pełnej dobra i zła, przyjaźni i przemocy, miłości i zdrady – a wszystko to w bajecznej scenerii Australii, wśród pąków i koszyczków zjawiskowych kwiatów… 

… wyróżniasz się jak po zachodzie słońca 
różanopalce światło księżyca, 

zaćmiewające gwiazdy i promienie 
ślące na słone wody morza 
na rozkwieconą ziemię. 

Safona 

Piękna jest nie tylko treść Wszystkich kwiatów Alice Hart, ale i wydanie, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Przed każdym rozdziałem przedstawiony jest szkic danego australijskiego kwiatu, jego znaczenie i krótki opis, idealnie odwzorowujący emocje targające Alice, jej wnętrze. Nie brakuje tutaj również fragmentów poezji, znakomicie dopasowanej do treści. Wszystko w tej książce jest swoistą jednością i… no… czy pisałam już, że jestem oczarowana, zakochana, zachwycona? 

Podsumowując krótko swoją recenzję DEBIUTU (możecie uwierzyć, że to DEBIUT?!) Holly Ringland: Wszystkie kwiaty Alice Hart to książka otwierająca duszę i umysł czytelnika, wstrząsająca i wzruszająca, seraficzna i zmysłowa, mroczna i beztroska zarazem. Po przeczytaniu tej powieści moje serce po prostu… rozkwitło. Polecam. Polecam całą sobą. Absolutnie koniecznie przeczytajcie tę powieść! 

Wyobrażała sobie, że biblioteka musi być cichym ogrodem książek, gdzie historie rosną jak kwiaty.

5 komentarzy:

  1. Czuję się urzeczona. Czytając już samą recenzję poczułam magię tej książki.
    Intrygująca historia, która rozpoczyna się w dzieciństwie bohaterki i trwa aż do pierwszej miłości - niebezpiecznej - tym bardziej zachęca do poznania jej losów. Jestem ciekawa jakie emocje przeżywa dziewczyna, w jaki sposób opisała je autorka i czy jej styl będzie w stanie mnie porwać. Poza tym bardzo lubię książki wydane nietypowo, z oryginalnymi dodatkami, które poszerzają horyzonty i urozmaicają przygodę z lekturą. Jak dowiaduję się z recenzji - ta powieść taka właśnie jest, więc koniecznie zapisuję tytuł, by nie umknął mi wśród zawirowań dnia codziennego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna okładka, która skrywa książkę przedstawiając pełną paletę uczuć jakie mają opisane w "Wszystkie kwiaty Alice Hart" kwiaty. Jestem zafascynowana tą pozycją i jeszcze to DEBIUT naprawdę muszę poznać losy Alice i tajemnicy jej rodziny. Książka opowiadający o miłości, rodzinie oraz o walce prowadzącej do szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się bardzo zachęcona! Sama jej sobie nie kupię, bo na ten rok mam już zaplanowaną bardzo restrykcyjną listę zakupów książkowych, ale jeżeli trafie na nią w bibliotece, to na 100% przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrze na okładkę- piękna, ale tym razem odpuszczę.
    Ale, jak tu odpuścić po przeczytaniu recenzji.
    "Holly Ringland w swojej powieści porusza wiele ciężkich tematów – przemocy domowej, traumy, zdrady, śmierci, kłamstw, tajemnic, ale nie brakuje w niej i radosnych tonów – spełnienia i odrodzenia się, zupełnie niczym feniks z popiołów. Historia – choć poprowadzenia w świecie rzeczywistym – przepełniona jest baśniowością i niebywałą subtelnością, która zachwyca i angażuje czytelnika całkowicie." Pełna paleta różnych barw życia od ciężkich przeżyć poprzez radość, aż do odrodzenia, do spełnienia. Utrzymana w baśniowym klimacie. I już moja ręka sama wyciąga się po tą pozycję.
    I tez chce doznać tego uczucia- rozkwitu serca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz tak pięknie o tej książce ze nawet jesli przez sekunde pomyślałam "to nie moja bajka" to ta recenzja krzyczała "musisz przeczytać". Mimo tych tragicznych wydarzeń które spotkały Alice książka wydaje się być pelna kolorów. Jeśli książka wpadnie mi w ręce to ba pewno przeczytam bo tak smutnej a za razem tak pełniej magii i uroku książki nie widziałam i nie czytałam tak entuzjastycznej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń