czwartek, 3 listopada 2016

Samantha Young - "Tylko ty mnie zrozumiesz"

Autor: Samantha Young 
Tytuł: Tylko ty mnie zrozumiesz
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2016 (recenzja przedpremierowa)
Ilość stron: 300
Ocena: 7/10
PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Czy można zostawić kogoś, kogo tak bardzo się kocha?

Po wszystkim, przez co przeszli, Jake i Charley ponownie są razem - tyle tylko, że odnalezienie siebie i wspólne życie to nie to samo.

Świat Charley wywraca się do góry nogami. Dla dobra tego, co uważa za najcenniejsze, postanawia poświęcić miłość do Jake'a. On jednak nie zamierza poddać się bez walki.

Dzwoni codziennie, choć Charley nigdy nie odbiera. Czeka choćby na odpowiedź: Wszystko okej. Mijają miesiące, a on ciągle nie wie, czemu Charley tak brutalnie z nimi zerwała, i to przez telefon. Przecież wszystko między nimi układało się naprawdę dobrze.

W jej sercu każdy sygnał od Jake'a rozdrapuje nową ranę. Charley czuje, jak bardzo skrzywdziła jego, a przy okazji samą siebie. Jednak musiała dokonać wyboru...

Jake w końcu odnajduje Charley i domaga się choćby słowa wyjaśnienia.
Jaki facet wraca po takim czasie? Taki, który naprawdę kocha i nigdy się nie podda w walce o miłość swojego życia.
Charley nie ma jednak pewności, czy kobieta, którą się staje, będzie potrzebowała Jake'a tak bardzo jak dziewczyna, którą niegdyś była...


Recenzja:

Niedawno miałam okazję czytać i recenzować pierwszy tom tej serii, a dziś mam przyjemność przedstawić Wam moją opinię na temat drugiej części, którą dodatkowo objęłam swoim patronatem. Sam ten fakt powinien wiele mówić o książce i jej poziomie. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o pozycję z nutką romansu, ogromem emocji i lekkością w czytaniu, to zdecydowanie z czystym sercem mogę polecić "Tylko ty mnie zrozumiesz". 

Charley i Jake'a mogliśmy poznać już w poprzednim tomie. Cieszę się, że o tej parze pojawił się kolejny tom. Przeważnie w takich seriach co część ktoś inny jest głównym bohaterem - Samantha Young jednak nie kierowała się panującą modą i schematami. Zaryzykowała i stworzyła kolejną odsłonę historii z życia zakochanej pary, która nawet po burzliwych zawirowaniach w poprzedniej części... dalej ma problemy.

Pewne wydarzenie w życiu Charley sprawiło, że złożyła ona obietnicę - nie tylko sobie, że zrezygnuje z Jake'a, jeśli wszystko dobrze się ułoży. Teraz, kiedy sytuacja naprawdę się poprawiła, dziewczyna naprawdę stara się dotrzymać swojego przyrzeczenia. Zrywając ze swoim ukochanym z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia, nie spodziewa się, że chłopak będzie o nią walczył - ani tym bardziej, że nie pozwoli jej tak łatwo odpuścić i odejść od niego i ich wyjątkowej relacji. Charley jest postawiona w sytuacji bez wyjścia - jak między młotem a kowadłem. Z jednej strony jej uczucia do Jake'a są niezaprzeczalne, z drugiej... boi się, że jeśli z nim będzie, to jej rodzina ponownie przeżyje wielki kryzys. 

Miłość do Jake'a nie była jednak jedyną rzeczą, którą Charley poświęciła, aby w końcu sprawy ułożyły się tak, jak powinny. Dziewczyna odłożyła w czasie też swoje marzenia o akademii policyjnej, zgadzając się na to, na co od dawna próbowali przekonać ją rodzice - na spokojne, bezpieczne prawo, gdzie nie dzieje się nic, co mogłoby zagrozić jej życiu. Nasza główna bohaterka z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zgubiona. Coraz trudniej też jest jej dotrzymać wszystkich tych obietnic, które rozrywają jej serce na pół... Jak skończy się ta historia? Przeczytajcie "Tylko ty mnie zrozumiesz" i sami się przekonajcie! 

Samantha Young stworzyła naprawdę świetną historię - niby lekką i banalną, bo tyczy się głównie miłości, aczkolwiek wszystko, co można wynieść z tej pozycji, sprawia, że powieść ta nie jest aż tak łatwa w odbiorze. Autorka pokazuje, że nawet w obliczu wielkiej miłości potrafimy rezygnować z wielu rzeczy na rzecz tego, w co wierzymy i na rzecz naszych najbliższych. Pomimo że książkę tę czyta się naprawdę szybko, to przemyślenia po tym, jak przeczyta się już ostatnią stronę, trwają znacznie dłużej. Oczywiście - mogą być osoby, które skreślą tę pozycję już ze względu na samą tematykę i wiek bohaterów, twierdząc, że skoro mają oni po dwadzieścia kilka lat, to jeszcze nic o życiu nie wiedzą... Jest to jednak błędem. Przekaz "Tylko ty mnie zrozumiesz" jest o wiele głębszy niż na pozór może się wydawać.

Dodatkowo, jak wspominałam już w recenzji poprzedniego tomu, Samantha Young jest naprawdę niezłą pisarką - jej dialogi są całkiem ciekawe, opisy naprawdę dobre. Jestem pewna, że z książki na książkę coraz bardziej widać jej talent i kunszt artystyczny. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach przygód tych bohaterów - jeśli tylko takowe będą - autorka rozwinie swoje skrzydła jeszcze bardziej.

Warto wspomnieć, że po raz kolejny możemy zetknąć się z przepiękną okładką, w niesamowitych kolorach, które zdecydowanie na zdjęciu nie są oddane. W rzeczywistości są one bardziej nasycone, bardziej niebieskie, a tutaj... bardziej szare. Niestety, nie jestem w stanie nic na to poradzić. Jedynie mogę powiedzieć, że jeśli sami znajdziecie tę książkę w księgarniach, albo w bibliotece, to przekonacie się, że mówię prawdę. Okładka tematycznie pasuje do tej z poprzedniej części i muszę za to pochwalić wydawnictwo.

Jeśli chcecie spędzić trochę czasu wolnego w bardzo przyjemny, lekki sposób, to sięgnijcie po "Tylko ty mnie zrozumiesz". Co jak co, ale nie będziecie żałować ani sekundy, którą spędzicie przy tej pozycji. Dlaczego? Bo przy dobrych powieściach czas mija bardzo szybko, wręcz niedostrzegalnie, a nas to totalnie nie obchodzi... 

Pozycję tę dostałam od Wydawnictwa Burda Książki

1 komentarz:

  1. Zapowiada się naprawdę ciekawie! Muszę koniecznie nadrobić pierwszy tom i sięgnąć po "Tylko ty mnie zrozumiesz".

    http://bibliotekaksiazkowychrecenzji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń