piątek, 12 sierpnia 2016

Nele Neuhaus - "Nielubiana"


Autor: Nele Neuhaus
Tytuł: Nielubiana
Tłumaczyli: Anna i Miłosz Urbanowie 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 18 maja 2016
Liczba stron: 408
Ocena: 8/10

Opis:

Pierwszy, dotąd niepublikowany tom serii z parą sympatycznych śledczych.
W sierpniowy niedzielny poranek policja znajduje zwłoki prokuratora. Na miejsce przybywa komisarz Oliver von Bodenstein i jego nowa współpracowniczka, Pia Kirchhoff, by już po godzinie udać się na miejsce znalezienia kolejnych zwłok. U stóp wieży Atzelberg w Kelkheim leży kobieta. Początkowo funkcjonariusze nie wiążą ze sobą obu spraw, lecz wkrótce wychodzą na jaw pewne niepokojące fakty. Śledztwo doprowadza policję do luksusowej stadniny koni na obrzeżach Kelkheim, a kolejne pikantne wątki z życia ofiar sprawią, że śledztwo nie oszczędzi rodzin, znajomych, ważnych akcjonariuszy i biznesmenów oraz ich zazdrosnych żon.


Recenzja:

   Jeszcze niedawno miałam taki okres, który swoją drogą pewnie pamiętacie, że chętniej sięgałam po literaturę młodzieżową i kobiecą, czyli lekką i przyjemną w odbiorze, ale stwierdziłam, że muszę w końcu wrócić do gatunku od którego zaczęła się miłość do czytania i za cel postanowiłam przeczytać jak najwięcej kryminałów i thrillerów zalegających na moich półkach. Co prawa pozycja, którą dzisiaj Wam przedstawię nie jest zbierającą kurz kurz książką, która kupiłam i zapomniałam o niej, bo przyszłą do mnie stosunkowo niedawno, ale mogę ją podciągnąć pod to moje wyzwanie. Z ogromna przyjemnością mam zaszczyt przedstawić książkę pt. Nielubiana autorstwa Nele Neuhaus.

Die śmierci samobójcze w bardzo krótkim odstępie czasu, początkowo zdają się nie mieć ze sobą nic wspólnego, do czasu aż jedna z nich okazuje się być morderstwem. Pia Kirchhoff i Oliver von Bodenstein zaczynają odkrywać karty, a na jaw wychodzą nowe fakty, które rzucają zupełnie nowe światło na całą sprawę. A każdy trop prowadzi do luksusowej stadniny koni na obrzeżach miasta.

Nie mam zwyczaju czytać opisów z tyłu, zazwyczaj po prostu o tym zapominam i nie zawracam sobie tym już poźniej głowy. Jakiś czas temu przeczytałam świetną książkę Śnieżka musi umrzeć, tej samej autorki, w której również występowała Pia i Oliver z tym, że ich prywatne życie było na zupełnie innym etapie niż aktualnie i miałam z tego powodu małe zamieszanie w głowie, no bo skoro  Nielubiana została wydana dopiero teraz to, to powinno wyglądać trochę inaczej. A potem obróciłam książkę i przeczytałam pierwsze zdanie opisu "Pierwszy, dotąd niepublikowany tom serii z parą sympatycznych śledczych"  i wszystko stało się na raz jasne. Więc już na początku Wam powiem, że śmiało możecie czytać książki Nele Neuhaus w różnej kolejności, jeśli nie będziecie za bardzo przejmować się spójnością życia pary śledczych. 

Z tego co się orientuję jest to debiut autorski tej Pani i ja, niczego nie świadoma, nie rozważałam podczas lektury, czy jakbym zaczęła od tej książki Nele Neuhaus to sięgnęłabym po kolejną czy nie, ale kiedy zakończyłam całość, poświęciłam temu kilka chwil i doszłam do wniosku, że gdybym to właśnie od Nielubianej zaczęła przygodę z ta serią, to nie zrezygnowałabym to tym jednym tomie. Więc śmiało mogę stwierdzić że możecie sięgać po tą pozycję bez obawy że się zniechęcicie.

Ta książka ma w sobie wszystko co, dla mnie, dobry kryminał mieć powinien. Misternie skonstruowana intryga, fakty wychodzące stopniowo na jaw, które umożliwiają czytelnikowi snucie własnych domysłów, częste zwroty, prędka akcja i zaskakujące zakończenie. Co prawda z tym ostatnim tak pół na pół, ale można przymknąć na to oko, bo niby się domyśliłam, ale też nie zupełnie wszystkiego.

Bardzo polubiłam Pię i Olivera i w sumie nie za sprawa tej książki, bo polubiłam ich już przy moim ostatnim spotkaniu z nimi, to dzięki tej książce poznałam ich jeszcze lepiej i mogę stwierdzić, że z micha chęcią przeczytam wszystkie inne książki w których oni się pojawią. Jak to była przy serii kryminałów, są osoby stałe i te, które biorą udział w obecnej fabule. Te właśnie postaci także robią wrażenie. Autorka tak kreuje bohaterów, że każdy z nich ma swoje miejsce w książce i nawet niepozorna myszka może okazać się demonem zła (nie to nie jest spojler, tylko taki przykład). 

Osobiście zakochałam się w stylu Nele Neuhaus. Mimo zawiłości fabuły, pisze w tak przystępny sposób, że nawet jeśli książka byłaby nudna, to chciałoby się przewracać dalej kartki. Te pozycję czytałam w drodze znad morza do domu i nawet się nie obejrzałam a minęło jakieś 550 km. 

Całe szczęście, że nie muszę czekać ze zniecierpliwieniem na wydanie kolejnych książek tej autorki w Polsce, bo przede mną jeszcze pięć nieprzeczytanych, a Wam serdecznie polecam zabranie się za jakąkolwiek książkę z tej serii i mam nadzieje, że przepadniecie tak jak ja.

Z gorącymi pozdrowieniami,
Klaudia.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.

38 komentarzy:

  1. Cieszę się, że będzie więcej kryminałów ! Ostatnio też postawiłam tylko na ten gatunek bo prawie nigdy nie zawodzi.
    O Nele Neuhaus słyszałam. Udało mi się nawet wygrać jedną książkę (Śnieżka musi umrzeć) od której pewnie zacznę przygodę. Skoro nie trzeba czytać po kolei to zacznę od mojej wygranej i zobaczymy czy się zakocham, mimo tego że przy czytaniu serii jestem pedantyczna :) czyli czytam od pierwszej do ostatniej.
    Książkę Nielubiana widziałam już wcześniej gdy krazyla i reklamowala się w Internecie. Od razu zwróciłam na nia uwagę i mnie zaintrygowała. Ciekawa jestem czy mi rowniez spodoba się to co zawiera.
    Bardzo lubię poznawać nowych autorów kryminałów. Każdy pisze w inny sposób dlatego z miłą chęcią do swoich mrocznych zbiorów dołączę Nele Neuhaus.
    Obserwuję jako Joanna Zieleniecka

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją przeczytać! Nie znam autorki ale słyszałam o książce Śnieżka musi umrzeć. Ostatnio nastawiłam się na kryminały pisane przez kobiety więc ta pozycja ląduje na liście must have. Fabuła wydaje się być świetnie skonstruowana, dwa samobójstwa które wydają się być powiązanymi z sobą morderstwami. Twoja opinia zachęciła do poznania perypetii dwóch śledczych, coś czuje ze też przypadną mi do gustu.
    Miłego dnia.
    Lubię i obserwuje jako Maria / Marysia Kasperczak

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to dobrze, że szeregi miłośników Nele Neuhaus się powiększają. Mam na swoim koncie "Nielubianą" z dużą liczbą bohaterów i nieźle zapętloną intrygą kryminalną, ale też czwartą część "Śnieżka musi umrzeć" z idealnie wykreowanym tłem społecznym. Pozostałe tomy przede mną, właśnie walczę o nie w jednym z konkursów :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same pozytywy słyszałam o autorce! Fanka kryminałów nie miała stycznosci. Nie wiem jak to się stało...Musze nadrobić!
      Kochana wdała Ci się literówka w słowie ,,dwie" śmierci samobójcze. Tak mi się spodobał ten chochlik, że musiałam Ci dać znać! Przepraszam :-)

      Super recenzja jeśli chodzi o przekaz :-) Jest intryga, jest zabójstwo i zabawa w detektywa. Coś co lubią fani kryminałów.
      Podoba mi sie fakt, że to seria to oznacza wiecej czytania i przyjemnosci ❤❤❤
      Okładka mnie drażni, brzydki koń. No i ta gorzka czekolada, nie wiem co to jest. Czy ktoś mi powie? :)

      Usuń
  5. Kryminały to gatunek po który rzadko sięgam, ale lubię czasami poczuć dobry dreszczyk emocji. 😉 Podobnie mam z horrorami - na co dzień ich nie czytam, ale raz na czas bardzo chętnie po nie sięgam.
    Po przeczytaniu tej recenzji przejrzałam sobie różne strony i rzeczywiście, seria stworzona przez Neuhaus zapowiada się niezwykle ciekawie! Muszę poszukać dzisiaj w bibliotece, czy mają dostępny któryś tom. 😊
    Jestem lekką pedantką, więc raczej nie zacznę od "Nielubianej", tylko od pierwszej części. Tak już mam, że lubię wszystko po kolei czytać..
    Jestem jednak pewna, że prędzej, czy później "Nielubiana" znajdzie się na mojej półce. 😉
    Dzięki tej recenzji, wiem, że to książka dla mnie! Wartka akcja, dobra intryga, i ciekawe kreacje bohaterów! Co do punktu kulminacyjnego - prawie zawsze domyślam się rozwiązania, więc nawet jak jest nieprzewidywalne dla innych, to ja i tak na to wpadnę. Taki jakiś dziwny dar mam... 😂
    Pozdrawiam cieplutko!

    Obserwuję fanpage jako Ola Złotowska 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio spędzając godziny w bibliotece natknęłam się w nowościach na książkę  Pani Nele Neuhaus. Co jak co niestety jej nie wzięłam, miałam mieszane uczucia co do powieści. W prawdzie z opisu mnie zainteresowała tylko nie wiedziałam jak zacząć tą przygodę. Z recenzji wyciągam, że jednak był to mój najgłupszy i najgorszy błąd. Moja przygoda z czytaniem także zaczęła się od kryminałów i thrillerów, gdyż to nie ja w domu zamawiałam książki, mój tato je kochał dlatego teraz i ja z chęcią po nie sięgam. Cenię sobie kryminały. Teraz wiem, że fabuła wciąga od samego początku, a ja głupia bałam się że na kolejną książkę autorki będę musiała czekać bardzo długo dlatego nie zabierałam się do czytania. Dużo dobrych opinii, książka z niezwykłym i tajemniczy nastrojem z wieloma wątkami, taka która przenosi w inny wymiar. Pani Nele uchwyciła niezwykły styl i klimat oraz w niesamowity sposób rozwiązała dochodzenie przez co książka nie sprawia wrażenie nudnej.
    Pozdrawiam! :)

    Obserwuję jako: Izabela Szymańska

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz coś co mam ochotę przeczytać! Ostatnio moje komentarze są bardzo krótkie, po prostu nie mam weny na pisanie i komentuję żeby zaznaczyć swoją obecność. Dodatkowo przeskakuje mi kursor. A teraz idę oglądać z małą bajkę. XD

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, kolejna autorka kryminałów i to w dodatku z kilkoma już napisanymi książkami, super. Jeszcze jej nie czytałam, kryminały bardzo lubię, więc na pewno odszukam tę autorkę, aby sprawdzić, jak mnie wciągnie. po Lacberg, Gardner i kilku innych może się to okazać trudne, ale skoro język przystępny i lekki, to powinno być ok.
    Lubię jako Anita Tanaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och kryminały to moja miłość... Uwielbiam i na pewno sobie nie odpuszcze tej przyjemności... Uwielbiam zawiłości i intrygi... Ten dreszcz emocji który daje takiego kopa jak mocna kawa... Jeśli lubisz ten gatunek to polecam Ci z czystym sumieniem kryminały Katarzyny Bondy... Obiecuje Ci że nie oderwiesz sie od jej książek nawet na moment(no chyba że rodzina zarząda jeść ;P... Jeśli rodziny takowej nie ma, to pełen luz)
    A tę książkę zapisuje na liste "musze ją mieć"
    Obserwuje i lubie ja jako ja!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam do tej pory kryminałów,ale chyba czas zacząć,bo dużo tracę:) Zwłaszcza ,jeśli uwielbiam je na ekranie,to sama nie wiem co powstrzymywało mnie od książek tego gatunku.Głupi ja!:) czas się ogarnąć!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam do tej pory kryminałów,ale chyba czas zacząć,bo dużo tracę:) Zwłaszcza ,jeśli uwielbiam je na ekranie,to sama nie wiem co powstrzymywało mnie od książek tego gatunku.Głupi ja!:) czas się ogarnąć!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No w końcu jakiś kryminał! Na taką recenzję czekałam ;) Z fabuły opisanej w recenzji wynika jedynie tyle, że jest typowym kryminałem i jest warta przeczytania, zwłaszcza przez miłośnika gatunku. Czy autorka jest szwedką? Jeśli tak, to kolejny argument "za" przeczytaniem jej twórczości. Z własnego doświadczenia wiem, że szwedzi piszą niesamowite kryminały.

    Na fb obserwuje jako: Ewelina Salutzka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również uwielbiam kryminały <3 tylko musi być dobrze napisany. Czytałaś może panią Lackberg? Też maświetne kryminał, polecam. Recenzja jak zawsze super:)
    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam!
    Muszę przyznać, że rzadko sięgam po kryminały i thrillery, ale jak już dostanę je w swoje ręce to połykam je w kilka godzin.Uwielbiam trzymającą w napięciu akcję, zwroty akcji, elementy zaskoczenia, dreszczyk emocji, możliwość snucia własnego śledztwa i domysłów, stawiania hipotez. To wszystko sprawia, ze świat rzeczywisty wokół mnie przestaje istnieć, a ja całkowicie pogrążam się w lekturze. Ostatnio za sprawą "Ekspozycji" Remigiusza Mroza przepadłam, zatraciłam się w świecie przez niego wykreowanym. Razem z komisarzem Wiktorem Forstem i dziennikarką Olgą Szrebską rozwiązywałam zagadkę tajemniczych śmierci. podczas czytania towarzyszyła mi gęsia skórka, a nocą w sennej wizji przeplatały się obrazy okrutnej rzezi na Wołyniu i wizji zakładu Czarnego Delfina, w którym przebywał Forst. Nie znam twórczości Nele Neuhaus, ale po przeczytaniu recenzji i komentarzy dochodzę do wniosku, że ominął mnie smaczny kąsek :)Obserwuję jako Monika Płatek, lubię jako Monika Płatek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam autorki i jej książek. Po tej recenzji chętnie poszperam w bibliotece, może coś znajdę. Uwielbiam debiuty, po kryminały sięgam coraz częściej. Zainteresowała mnie ta pozycja ze względu na misterną intrygę, częste zwroty akcji i zaskakujące zakończenie - to niezbędne elementy w dobrym kryminale.

    Obserwuję bloga jako: izabela81
    Lubię na fb jako: Iza Wyszomirska

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja przygoda z kryminałami zaczęła się i skończyła na jednej powieści Agathy Christie. Wiem. Wstyd. Ale duet Oliver i Pia chyba nawróci mnie z tej diabelskiej ścieżki. Historia wydaje się wciągająca i intrygująca więc myślę, że wybudzi mnie z tej antykryminalnej śpiączki. Obserwuje na FB jako Magdalena Szabelska.

    OdpowiedzUsuń
  18. czekałam na tę właśnie recenzję, bo byłam bardzo ciekawa tej książki. Jestem okropną fanką kryminałów, okropną do tego stopnia że inne książki jakoś nie chcą mi wpadać w ręce ( ale obiecałam sobie że poczytam troszkę innych gatunków tak dla odprężenia) poznałam już kilka par detektywów czy śledczych, każda była inna, każda miała w sobie to coś i jakoś tak wyszło że każdą z nich polubiłam. Chętnie poznałabym też Oliviera i Pię. A jeśli piszesz że książka ma wszystko co powinien mieć dobry kryminał, a skoro fabuła jest zawiła ooo to dla mnie jeszcze bardziej łakomy kąsek. Tylko mam takie skrzywienie że lubię jednak czytać chronologicznie, chyba że nie mam takiej możliwości, ale wolę mieć po kolei :P Oj ta książka to dla mnie przedmiot pożądania numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest moje nowe wyzwanie na weekend. Uwielbiam kryminały ale ostatnio stały się tak bardzo popularne że dużo tego wychodzi i nadrabianie zaległości trochę trwa. Ja swoją przygodę zamierzam zacząć od śnieżka musi umrzeć zawsze ten tytuł nurtował mnie najbardziej mam na czytniku już w formie ebooka.Najpierw jednak obce dziecko, 9 dni i Nieznajmy Cobena oraz seria o Malin Frost. Ostatnio znowu zostaje zauważana przez naszych czytelników za sprawą tego iz odwiedziła Polske w maju i ponownie w pazdzierniku ma do nas zajrzec.Cieszy sie wielką popularnoscia zarówno w Polsce jak i zagranica.Bardzo mnie cieszy twoje stwierdzenie że mozna czytać ja w różnej kolejności. Sama przeczytam sama ocenie. Bo czesto sie zdaza ze dobre opinie a nam sie nie podoba tak u mnie było z Mari Jungstedt wielkie dla mnie rozczarowanie.Z opisu przypomina mi moja ulubiona Lise Gardner,misternie skonstruowana intryga, czeste zwroty akzji, szybkie tempo i zaskakujący finał.Chetnie poznam Pia i Oliviera kto wie moze sie zakochma i sięgne po więcej tak jak ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię i obserwuję jako Emiala Kejna.

      Usuń
  20. To dziwne, lecz do tej pory nie słyszałam o tej autorce. A wielka szkoda, ponieważ ostatnio (a dokładniej od skończenia "Ekspozycji", gdzie także kobieta oraz mężczyzna wspólnie poszukują seryjnego zabójcy) coraz częściej mam ochotę na przeczytanie jakiegoś intrygującego kryminału. Czuję, że "Nielubiana" będzie idealna. Ponadto cieszę się, że książki z serii można czytać w różnej kolejności. Mogę przez to kupić jakiś tom bez obawy, że nie czytałam poprzednich! :)
    Nie wiem też czemu, ale po przeczytaniu opisu przyszła mi na myśl powieść "Autorka" pani Ulatowskiej i pana Skowrońskiego, mimo że te dwie książki, z tego co wywnioskowałam, nie mają ze sobą wiele wspólnego...

    PS. Chyba byłaś głodna podczas pisania recenzji - zjadłaś "w" w pierwszym wyrazie drugiego akapitu recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, zapomniałam, z chęcią zgłoszę się też do konkursu :)
      Obserwuję jako: Patrycja 'Pyciaaa'
      Na fb lubię jako: Patrycja Nadziak

      Usuń
  21. Swego czasu było głośno o "Śnieżka musi umrzeć", ale nie czytałam tej książki. Kierując się Twoją opinią, że tak powinien wyglądać prawdziwy kryminał, muszę przeczytać tę książkę. Dla mnie najlepsze kryminały pisze Camilla Lackberg. Jestem ciekawa co by wyszło, gdybym spróbowała porównać te dwie autorki. Kto wie, może ta autorka okaże się moją nową czytelniczą mistrzynią. :)

    Obserwuję jako: Ania K

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej nie sięgnę po tę książkę, bo teraz to ja mam etap czytania książek lekkich i przyjemnych ale może kiedyś nastąpi taki dzień, w "którym powiem sobie dość" i będę potrzebowała książki z tzw dreszczykiem. Recenzja ok ale zauważyłam kilka malutkich błędów- ach te stworki zjadające literki i robiące powtórzenia ;) wiem jestem może drobiazgowa, ale jak coś czytam od razu zwracam na to uwagę, nie na przecinki, a właśnie na takie pierdółki ;)
    Lubię jako Joanna Szarek
    Obserwuję jako Asia Szach

    OdpowiedzUsuń
  23. Kryminały należa do tego gatunku, który bardzo lubię i po który często sięgam. W moim przypadku każdy kryminał zwiększa swoją wartość, jeśli jest w nim wplątany wątek miłosny. Tutaj, o ile dobrze zrozumiałam Twoją recenzję jest jakać chemia między głównymi bohaterami, ale też oprócz tego wmieszane są tajemnicze intrygi, przeplatane z różnorakimi romansami! Uwielbiam takie akcje! :D
    Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, nie mniej jednak bardzo mnie zachęciłaś, by to zmienić :)
    Dziękuję za recenzję :)

    Lubię jako Anka Pasiut
    Obserwuję jako Girl from Stars

    OdpowiedzUsuń
  24. Dokładnie, na szczęście są jeszcze na naszym rynku wydawniczym książki Nele.Przypadek? że od tej samej ksiąski zaczynałysmy?. Przypadek. Ale ja jako miłośniczką wszelkiego rodzaju kryminałów, thrillerów jestem szczęśliwa ,że poznałam Nele. W tej chwili wypożyczoną jest i czeka na swoja kolejność książka ' Głębokie rany'. mam nadzieje, że się nie zawiodę. O Śnieżce napisałam też krótka recenzję/ http://graz2007.blog.pl//. Bardzo chciałabym wygrać tę książkę. Byłyby już trzy znane mi książki tej autorki. A jeśli jej nie zdobędę , na pewno ktoś inny będzie szczęśliwy. G. Grzesiak.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nele Neuhaus to jedna z moich ulubionych pisarek. Podoba mi się w jej książkach niemal wszystko, toteż bardzo chętnie sprawiłbym sobie „Nielubianą” i poznał losy tej przebojowej pary w kolejności chronologicznej. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze przyjemności zetknąć się z twórczością tej autorki. Na mojej półce z książkami stoi za to jej inna publikacja – "Kto sieje wiatr". Podobno nie mniej wartościowa od "Nielubianej". Nie dane mi było jeszcze do niej zajrzeć, jednak kto wie co nastąpi po przeczytaniu dzisiejszej recenzji. O ho. Czuję, że książka dla mnie. Już sam opis wydaje się bardzo interesujący. Zawiła przeszłość ofiar, pikantne wątki, wyższe sfery. Nic tylko brać się do czytania.
    Obserwuję blog jako Irena Kan

    OdpowiedzUsuń
  27. zaintrygowała mnie okładka - jak zootechnik uwielbiam konie! ciekawa jestem tego co kryje się w środku - z Waszego opisu wynika że para "sympatycznych śledczych" to to czego szukałam. Do tej pory tkwi mi w głowie Alex Kava i Robin Cook gdzie kobieta miała u boku faceta - pomocnika, współtowarzysza w śledztwach.. Bardzo mi brakuje takich książek. Mam nadzieję, że ta pozycja zaspokoi moją tęsknotę za dobrym, ociekającym krwią i tajemnicami kryminałem ;)

    Obserwuję jako kozung
    fb : Ania S-ka
    o banerze nie piszę bo udostępniam, lubię i wysyłam w świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niby kryminał standardowy, a niestandardowy. Książka posiada to co każdy kryminał posiadać powinien, a jednak akcja jest poprowadzona tak by książka była unikalna, jedyna w swoim rodzaju, nie do skopiowania i umieszczenia w schemacie. To jest bardzo dobra cecha, pozycja dostarcza emocji, emocji które uderzą nas w każdym dobrym kryminałem, a jednak nie odwołamy się, nie przyrównamy jej do żadnej innej pozycji. To lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. No proszę, a ja wczoraj przyniosłam z biblioteki "Złego wilka" tej autorki :)
    Obserwuję jako Teresa Lechowska

    Nigdy nie czytałam żadnej jej książki, ale pani zachwalała i wzięłam. Dopiero po przeczytaniu recenzji okazało się, że jest to jeden z ostatnich tomów serii, więc teraz chyba ją wymienię na "Nielubianą" i będę czytać po kolei.
    Zawsze lubiłam kryminały, więc bardzo chętnie sięgnę po tą książkę, a tym bardziej po takiej fantastycznej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, troszkę mi się linijki poprzestawiały ;)

      Usuń
  30. Lubię i obserwuję jako Paulina Hoppe
    Nie miałam jeszcze okazji przeczytać nic od tej autorki.Wprawdzie coś tam słyszałam o Śnieżce,ale po nią nie sięgnęłam,w sumie nawet nie wiem dlaczego.Sądzę,że zacznę swoją przygodę z twórczością pani Neuhaus właśnie od ''Nielubianej''.Bardzo podoba mi się,że książka porusza tematykę koni.W dodatku dobrze dobrana para śledczych to coś,co na pewno zapewni dużo śmiechu.Recenzja zachęca,aby po nią sięgnąć,szczególnie te słowa,gdzie piszesz,że książka zawiera wszystko to,co prawdziwy i dobry kryminał zawierać powinien.Po tych słowach wiedziałam,że na pewno sięgnę po tę pozycję z czystej ciekawości,czy naprawdę jest taka dobra.Fakt,że to pierwsza część serii jeszcze bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  31. Pamiętam jak byłam może 12-to latką uwielbiałam oglądać Z Archiwum X właśnie z powodu Skali i Moldera pary fascynujących detektywów, to oni sprawili, ze później kiedy miałam już naście lat sięgała podświadomie pi książki w których trzeba było rozwikłać jakąś tajemniczą sprawę! A już nie wspomnę o Miasteczku Twinkpiks! Po nocach czytałam książki Brawna pamiętam jak już światło za oknem kiedy oglądałam książkę żeby choć godzinę się przespać! Nie wiem co się teraz ze mną podzialo ale po prostu zapomniałam o mojej fascynacji do mrocznych uwikłanych spraw a może po prostu oddaje teraz czas swoim dzieciom i czytam namiętnie "Nudzimisie"😉 Recenzja bardzo mnie przekonała do autorki dlatego po powrocie z wakacji ufam się z moimi pociechami do biblioteki oddać "Nudzimisie" I pożyczyć coś dla siebie właśnie tej autorki mam nadzieję, że coś mi wpadnie w ręce! Jestem bardzo ciekawa tej pary detektywów ich relacji, fascynacji nie tylko sprawa która muszą rozwiązać ale także ich życiem prywatnym czy na tej płaszczyźnie też jest jakaś tajemnica? Oj coraz bardziej jestem ciekawa a na wakacjach jesteśmy jeszcze 5 dni😉 dzięki za recenzję która przypomniała mi o gatunku w którym przed laty się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę że mamy trochę odmienne tradycje, gdyż u mnie opis jest pierwszym co czytam sięgając po książkę. Staram się z niego wyłapać jak najwięcej i ocenić czy dana pozycja jest warta mojego czasu. Rzadko kiedy podejmuję się przeczytania książki, nie czytając uprzednio opisu.

    Podoba mi się sposób w jaki Nele Neuhaus pisze swoje książki. Każda o innej zagadce, morderstwie, jednak wszystko łączy para współpracowników rozwiązująca razem tajemnice. Daje to czytelnikowi swobodę i nie ogranicza go. Nie jesteśmy zmuszeni do czytania jednej części, po drugiej ze względu na życie głównych bohaterów, gdyż to nie ono w jej książkach jest najważniejsze (przynajmniej mam nadzieję, że tak jest).
    Po ocenie książki sądzę że Nele Neuhaus nie pogubiła się i dała radę sprostać wymaganiom kryminału, nie robiąc z niego kolejnej usypiającej obyczajówki. Nie każdy bowiem umie budować akcję i wie kiedy należy ujawnić poszczególne fakty, które jak wiadomo, mają ogromne znaczenie.
    Książka "Nielubiana" wydaje się zachęcająca i to pewnie po nią sięgnę pierwszą, zaczynając tę serię.

    Obserwuję jako Malwa / Fb jako Malwina Łuczka

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję jako Melisa Anonim
    Lubię jako Małgorzata Bula

    Tym razem nie będę się rozpisywać.
    Nazwisko Nele jest mi już znane. Jako miłośniczka kryminałów jakiś czas temu wpisałam je na listę autorów, których książki chcę przeczytać. Nie wiedziałam tylko, że "Nielubiana" nie była wcześniej publikowana. Zważywszy, że wyznaję zasadę czytania cykli w całości i chronologicznie, kompletnie nie rozumiem takiej strategii wydawania ich "od końca". Spotkałam się z tym już przy książkach Jørna Lier Horsta, kiedy zdobyłam jego "Ślepy trop", a później z niemiłym zaskoczeniem dowiedziałam się, że jest to 10 tom cyklu - jak do tej pory, w Polsce wydano tomy 6-10, zapewne minie kilka lat, zanim cała seria się ukaże, więc muszę się wstrzymać z poznaniem twórczości tego autora. Na szczęście w przypadku Nele Neuhaus mogę już śmiało sięgnąć po "Nielubianą" i jestem przekonana, że ja ją polubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam autorki, choć muszę szczerze przyznać, iż słyszałam już tytuł "Śnieżka musi umrzeć". Więc skoro nie znam autorki, książka jest świetna oraz ma wysoką ocenę i tak naprawdę książka jest jakby pierwszym tomem (jeśli mogę tak napisać), to chyba najlepiej twórczość autorki zacząć poznawać od tej pozycji?

    OdpowiedzUsuń