poniedziałek, 25 listopada 2019

Andrzej Ziemiański – "Pomnik cesarzowej Achai. Tom 2 cz. I i II"


Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Pomnik Cesarzowej Achai. Tom 2
Tytuł kolekcji: Mistrzowie Polskiej Fantastyki 46 i 47
Wydawnictwo: Fabryka Słów i Edipresse Polska
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 283 i 301
Ocena: 5/10

Opis:
Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.
Nadchodzi czas silnych kobiet i równoległych światów. Ziemiański jak nikt inny zderza dwie odległe cywilizacje i systemy wojskowe. Wie o tym każdy fan kultowej Achai i niemal pół miliona czytelników jego książek.

Recenzja:
Trzeba przyznać, że są takie polskie serie, które większość czytelników zna przynajmniej ze słyszenia. Podejrzewam, że tak jest też z Achają Ziemiańskiego, bo podstawowa seria zdobyła szerokie grono fanów, a Pomnik cesarzowej także wkradł się w łaski niejednej osoby. Jak to jednak jest z tym cyklem? Czy jest warty przeczytania, a może nie dorasta do pięt głównej historii?

Zacznijmy od tego, że właściwie tej głównej historii nie trzeba znać, by świetnie rozeznać się w świecie, który obserwujemy w Pomniku. W nim bowiem mamy świat po wielu latach od czasów Achai, a prym wiodą inni bohaterowie. Na plan pierwszy oczywiście wysuwa się Kai, która razem z oficerami polskimi wykonuje swoje zadania. Do tego obserwujemy także kontynuacje losów Shen (choć ten wątek nieco mnie zirytował, bo o ile w pierwszej części był moim ulubionym, tutaj nagle ni z tego, ni z owego bardzo się zmienił), pojawia się również sporo innych, pobocznych bohaterów. Jest na przykład Rand (taki pomnikowy Biafra… Trochę szkoda, że wygląda jak kopia innego bohatera, niemniej ten wątek też można obserwować z zaciekawieniem) i otaczający go pomocnicy, a wszystko to w znanym nam świecie, w którym zderzają się dwie cywilizacje.

Jednym z plusów tej książki jest na pewno właśnie to zderzenie. Choć na początku miałam nieco sceptyczne nastawienie do tego pomysłu, obserwowanie jak zaawansowani technologicznie Polacy wyjaśniają działanie zegarka drugiej części półkuli było naprawdę fajne. Z kolei czytanie o tym, jak ci, wydawałoby się, mądrzejsi bohaterowie muszą przyzwyczajać się do świata, w którym rządzi magia, także było ciekawe.

Mam jednak wrażenie, że niektóre wątki zostały tutaj nieco rozciągnięte, by wypełnić jakoś czas czytelnika. Nie zrozumcie mnie źle – każde z wydarzeń w książce oczywiście do czegoś prowadzi, większość z nich będzie miała kontynuację w kolejnych tomach, jednakże nie mogę się oprzeć wrażeniu, że czasami zostały nieco przegadane. Zwykle przebrnięcie przez pierwsze strony książki jest trudne w przypadku pierwszych tomów, gdzie wyjaśnia się prawidła działania nowej rzeczywistości, w tym wypadku było tak jednak i w drugim, ale gdy już przeczytało się pierwszą część, dalej szło już o wiele lepiej i było bardziej ciekawie.

Ponownie fani wątków militarnych z pewnością znajdą w tej książce coś dla siebie, bo w całej serii te motywy pojawiają się nieustannie. Mamy ukazane systemy wojskowe zarówno jednego świata, jak i drugiego, z ich specyficznymi różnicami. Do tego autor zaskakuje czytelnika wielokrotnie swoimi wnikliwymi spostrzeżeniami, co także zasługuje na plus, a bohaterowie, którzy muszą mierzyć się z nowymi faktami, ale i nie tylko, bo intrygi i tajemnice oplatają ich gęstą siecią, radzą sobie całkiem nieźle i jestem ciekawa, jak niektóre z ich wątków zostaną pociągnięte dalej.

Nie powiem jednak, żebym z niecierpliwością wyczekiwała tej kontynuacji. Szczerze mówiąc Pomnik cesarzowej Achai to fajna lekturka, ale moim zdaniem słabsza od podstawowej serii. Doceniam zamysł i rozbudowanie wątków, ale nie ukrywam, że jak dla mnie to na razie za mało, żeby ten cykl mógł się równać z pierwszym. Jest trochę tajemnic (poszukiwania bohaterów, to, kim niektórzy z nich naprawdę są, działania ludzi zza Gór), ale mam nadzieję, że pojawi się ich więcej. Zobaczymy, co będzie dalej, może czymś się pozytywnie zaskoczę? Oby!

9 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej z części. Sądzę że ta seria może być bardzo interesującą propozycją. Jestem bardzo ciekawa. Z chęcią zapoznam się z tą historią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieczytałam żadnej części nie są dla mnie nie jestem zaintrygowana czy zaciekawiona

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, o Achai już pewnie opowiadałam - nie czytałam, ale mam ją w planach. Tym razem wiem, że podstawowa wersja jest lepsza. Pamiętam, że to klasyk, którego nie powinnam przegapić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tego, pamiętam pierwszą recenzję tutaj. Równoległe światy i silne kobiety to jest coś co mnie interesuje. Nie wiem jak z wątkami militarnymi, zależy jak są przedstawione bo takie typowe wojenne mnie nudzą ale z kolei takie sci-fi międzygalaktyczne uwielbiam. Muszę sama sprawdzić o co chodzi z tą kultową Achają. Tutaj jedynie zastanawia mnie zrobienie z jednej części dwóch tomów, ja kocham grubaski! Więc chyba to jedyny minus. Kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam. Jakoś nie ciągnie mnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Achaję pamiętam z recenzji, ale to tyle mojej znajomości na jej temat. Nie czytałam ani podstawowej wersji ani tej i nie mam w planach. Ta wersja nie zachęca. Przebrnięcie przez te wyjaśnienia z pierwszych tomów byłoby dla mnie problemowe, a uważam, że jeśli juz czytać jakąś książkę, to taką żeby się z nią nie męczyć, a żeby sprawiała przyjemność, albo chociaż żeby coś z niej wynieść, a "Pomnik cesarzowej" nie wydaje mi się być książka którą albo się dobrze czyta albo czegoś uczy. Do tego te rozciągnięte wątki oraz systemy wojskowe.. Nie, zdecydowanie nie podobają mi sie te dwa tomy. Recenzja oraz ocena również nie zachęca. Te pozycję sobie odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  7. O Achai przeczytałam po raz pierwszy u Was, ale te części jakoś mnie nie zachęciły, więc na razie chyba sobie odpuszczę, ale nie mówię ostatecznie nie 😉 kiedyś może sięgnę 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Znowu mnie fascynuje pomysł Ziemiańskiego na połączenie nowoczesnego świata ze średniowieczem, jestem zaciekawiony jak zderzenie tych światów wyszło pisarzowi. Pomimo tego jakoś te książki nie przekonują mnie żebym zaczęła przygodę z tym światem. Jakoś brak mi akcji, za dużo opisów wątków militarnych czy wyjaśnień na temat poprzedniej książki ja bym chyba nie przebrnęła przez to.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam autora, ale jeszcze nie zdążyłam przeczytać, chociaż trzy części Achai już czeka na swoją kolej na czytniku. Ale jak to zwykle bywa, w pierwszej kolejności czytam biblioteczne, a moje czekają, aż znajdę chwilę czasu.

    OdpowiedzUsuń