środa, 12 czerwca 2019

Dominika Smoleń – "Serce na sprzedaż"


Autor: Dominika Smoleń
Tytuł: Serce na sprzedaż
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 304
Ocena: 8/10

Opis:
Może i moja historia miłosna nie jest zbyt szczęśliwa, ale przynajmniej jest moja. Jestem pewna, że ciekawszej dawno nie słyszeliście.
Aleksandra nie miała łatwego życia. Brak perspektyw, dzieciństwo spędzone tylko z matką, nieznany ojciec – to tylko kilka z trudności, z którymi przyszło jej się zmierzyć. Pewnego dnia jej los nagle się odmienia: dostaje propozycję pracy w znanym wydawnictwie książkowym. Okazuje się jednak, że praca na etacie nie pozwoli jej na opłacenie wszystkich rachunków, więc dziewczyna musi zacząć dorabiać w inny sposób. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka. Pytanie tylko: czy pomoc Emilii naprawdę zmieni jej życie na lepsze, czy raczej doprowadzi do katastrofy?

Recenzja:
Ile czytaliście już historii miłosnych? Nieważne, czy romansów, książek obyczajowych, fantastycznych, kryminalnych z takowym wątkiem – ile ich było? Zgaduję, że sporo. Wobec tego wiecie, jak to się odbywa – jest para, najczęściej ona i on, jedno zakochane w drugim. Życie toczy się dokoła, wreszcie coś zaskakuje i ich miłość rozkwita, prawda? Może coś stanie im na drodze, może nie, ale jedno jest pewne – przejdą przez to razem, tak? Cóż, historia Aleksandry na pewno każe wam się zastanowić nad tym dwa razy.

Ola jest młodą dziewczyną, która dostaje pracę w dziale promocji świetnego wydawnictwa All For Young. Wychowywana jedynie przez matkę dziewczyna nie miała prostego życia, ale pomagała jej najlepsza przyjaciółka, z którą ma świetną więź. I choć nowa praca jest spełnieniem marzeń Aleksandry, wypłata nie wystarcza na opłacanie rachunków. Dlatego dziewczyna decyduje się podjąć dodatkowej działalności… To właśnie przez nią, a może dzięki niej, rozpoczyna się zarazem najlepszy, jak i najgorszy okres jej życia. Ola zbliża się do mężczyzny, z którym zaczyna łączyć ją coś więcej, lecz gdy już zdaje się, że wszystko powinno być w porządku, los szykuje kolejny cios – tym razem taki, po którym dziewczyna może się nie podnieść…

Zanim zdecydujecie się sięgnąć po najnowszą powieść Dominiki Smoleń, muszę was ostrzec: ta książka może was zniszczyć. Dominika nie bawi się w proste i utarte schematy, nie boi się poruszać niebezpiecznych wątków i balansować na krawędzi, a Serce na sprzedaż jest jednym z dowodów. Historia młodej Oli jest bowiem czymś innym, niż moglibyście się spodziewać. I choć prolog zapowiada zdarzenia, które będą się rozgrywać na naszych oczach, tak naprawdę nie możecie być przygotowani na to, jak to wszystko się rozwiąże.

A zdarzy się wiele, bo los bohaterów zdecydowanie nie oszczędzał. Na pierwszym planie mamy Olę, z której to perspektywy poznajemy historię. Jest młodą dziewczyną, która wychowywała się tylko z wymagającą i niezbyt kochającą matką. Ola nie studiuje, nie ma wykształcenia, natomiast myśli o pracy i wie, że może znaleźć taką bez papierka. Choć jej się to udaje – i to w świetnym wydawnictwie – jej matka nadal sceptycznie podchodzi do całej sprawy. Nie chce, by córka poszła w jej ślady, pozostała bez wykształcenia, albo, gorzej, zaszła w ciążę w młodym wieku i została samotną matką, jak ona.

Ich relacja nie należy do najlepszych, Ola nie ma dobrego kontaktu z matką, bo ta nie jest człowiekiem, z którym można się w prosty sposób dogadać. Na szczęście Ola ma najlepszą przyjaciółkę, Emilkę, w pracy poznaje zakręconego Maćka… Ma ludzi, z którymi może pogadać. W jej życiu, przez dodatkową pracę, której się podjęła, pojawiają się też inne osoby. Ola ma na kogo liczyć. A zwłaszcza, gdy wreszcie udaje jej się rozwiązać wszystkie nieporozumienia i rozpocząć prawdziwy związek z mężczyzną, który od początku nie chciał zniknąć z jej głowy.

Wydawałoby się, że w takim razie wszystko pójdzie w dobrym kierunku, ale życie nigdy nie jest takie kolorowe. Kolejne zdarzenia sprawiają, że życie bohaterki plącze się bardziej, niż do tej pory, a na samym końcu doprowadza ją na sam skraj ludzkiej wytrzymałości. Czy na jej miejscu zrobilibyśmy coś innego? Postąpilibyśmy inaczej, a może tak samo? Tego nigdy nie wiadomo. I choć to, co zrobiła Aleksandra zdecydowanie nie jest możliwe do zaakceptowania, nie da się ukryć, że czytelnik będzie współczuł dziewczynie i temu, jak los z niej zakpił.

Serce na sprzedaż rozpoczyna się od mocnego przytupu, a kończy potężnym trzęsieniem ziemi. Jestem pewna, że nie będziecie się spodziewać, jak ta historia się rozwiąże, bo Dominika sięgnęła po rozwiązania, które mogą wprawić was w ogromne zdumienie. Opowieść Aleksandry to poprzetykana humorem, bólem i miłością powieść, która powinna zapaść w pamięć każdemu z was!

25 komentarzy:

  1. Po takiej recenzji tylko czytać . Zaciekawiłaś mnie niesamowicie chcę poznać historie Oli :) już w głowie buszują schematy historii co może się wydarzyć chętnie przekonam się czy choć w kawałku mialam racje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, jako autorka mogę tylko powiedzieć, że naprawdę nie będziesz żałować!
      https://www.taniaksiazka.pl/serce-na-sprzedaz-dominika-smolen-p-1253358.html - to jest chyba najtańsza oferta w internecie, jakbyś chciała kupić ;*

      Usuń
  2. Historii romantycznych i obyczajowych bardzo mało przeczytałam w życiu, trochę więcej filmów obejrzałam. Lubię poznać czasem prostą historię, z dobrym happy endem, z humorem jakby to niektórzy powiedzieli cukierkową ale czasem takie są potrzebne, w smutny samotny wieczór zawsze dają odrobinkę nadziei, że się nie będzie samemu. Co do opisu tej książki i recenzji, że historia nie jest prosta, że jest w niej też cierpienie i ból to tylko przyciąga, życie nie jest usłane kwiatkami, nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, czasem jest źle i wydaje się, że nie ma wyjścia ale czasem los się do nas uśmiecha i polepsza się po złych chwilach w naszym życiu. Myślę, że gorsze chwile są nam czasem potrzebne, weryfikujemy wtedy nasze przyjaźnie, wiemy na kogo możemy naprawdę liczyć. Ostatnio jak ta książka była pokazana już miałam ochotę ją przeczytać, jestem ciekawa w jakie tarapaty się wpakuje Ola, bo można różne scenariusze w związku z dodatkową pracą wymyślać. Na myśl mi przychodzi, wiem że stereotypowo ale zwłaszcza w związku z tytułem książki "Serce na sprzedaż", że będzie po prostu miłą dziewczyną do towarzystwa, i wkręci się w dziwny układ damsko-męski, z którego będzie się ciężko wyplątać. A jak jest w tej książce? Mam nadzieję, że niestereotypowo i nietypowo co muszę sama sprawdzić! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym bardzo przeczytać. Już wpisuję na moją listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się ogromnie. Cieszę, bo uwielbiam odważne zakończenia. Nawet jeśli leją się łzy, a serce pęka z rozpaczy. To właśnie takie książki zostają mi w pamięci na długo. Podziwiam autorów, którzy nie boją się balansować na krawędzi.
    Historia Oli z pozoru wydaje się być mało oryginalna. Nic bardziej mylnego, bo to, co obiecuje recenzja, zupełnie odbiega od opisu. Po przeczytaniu opisu pomyślałam: "kolejna lekka książeczka na lato", chociaż do końca w to nie mogłam uwierzyć, bo Pani Dominika nie ulega schematom. I intuicja mnie nie zawiodła, co odkryłam w recenzji. Łatwo nie będzie, a tym bardziej lekko. Takie jest życie: ani łatwe, ani lekkie. Chociaż i w rzeczywistości trafiają się szczęśliwe momenty ( podobnie jak Oli udało się znaleźć pracę). Liczę na emocję, i to sporą ich dawkę

    OdpowiedzUsuń
  5. I na taką właśnie recenzję czekałam! W końcu gdyby się nie pojawiła, byłby to cios poniżej pasa ;) Pani Smoleń gratuluję kolejnej wydanej książki i życzę sukcesu większego od poprzednich!
    Sam opis tej pozycji zapowiada w zasadzie historię miłosną i na nią ma się nastawić czytelnik. Ja też miałam już pisać (podobnie jak ktoś komentujący na górze), że ten tekst wypada dość schematycznie, ale wiadomo, z reguły czytam wszystko do końca i później wystawiam opinię. Trudno mi powiedzieć, jak to wszystko wygląda naprawdę, bo jednak nieschematyczne fragmenty są w zasadzie przyciemnione... Rozumiem jednak, że trudno recenzuję się opowieść, by zawierała jak najmniej spoilerów (w końcu ten zapowiadany owy cios od losu może być wszystkim i niczym). Nic innego nam nie pozostaje, jak sięgnąć po książkę i samemu się o tym przekonać. Recenzja tak błądzi wokół głównego tematu, że już sama nawet nie wiem, czy ta historia kończy się dobrze czy źle. Będzie chyba wiele zwrotów akcji i mnóstwo "nieciekawych" sytuacji (takich, które mogą zaboleć główną bohaterkę). Czyli w sumie samo życie?
    Książki obyczajowe bardziej nas dotykają niż pozostałe gatunki, dotyczą codziennego życia, w którym i my możemy znaleźć analogie do własnego. A odpowiadając na pytanie recenzentki - ile książek romantycznych do tej pory udało mi się przeczytać - od groma :) uważam, że nawet nie ma sensu liczyć, ile dokładniej, w dodatku podejrzewam, że każdy z "tutejszych" (tzn. wpadających na tę stronę) ma podobnie. Co znowu tym trudniej zaskoczyć czytelnika.
    Ach... Mnie też się marzy praca w wydawnictwie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie omieszkam ;) Gdy tylko to zrobię, podzielę się wrażeniami ^^ Zresztą, będzie okazja dorwać samą autorkę (mam nadzieję, że tym samym nie uraziłam? Chodzi mi o "dorwanie" w jak najmilszej sytuacji).

      Usuń
  6. Niedawno na swój komentarz dostałam odpowiedz od Pani Dominiki, że recenzja którejś z książek pojawi się wkrótce, i faktycznie! Stało się, recenzja już jest! I to bardzo pochlebna ;) Strzał w 10, bo naprawdę przeczytałam sporo książek romantycznych/obyczajowych z takim wątkiem, dlatego bardzo cieszy mnie fakt, że tu nie jest wszystko takie oczywiste i szablonowe jak w innych powieściach tego typu. Fajnie, że Dominika utarła nosa prostym schematom, bo chcę wreszcie przeczytać coś innego, co mnie poruszy i zostanie ze mną na dłużej. To naprawdę bardzo obiecująca pozycja, i jeśli kończy się równie dobrze, mocno jak zaczyna, to naprawdę chciałabym po nią sięgnąć. Wpisuję na listę książek do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prolog dostępny jest na stronie https://replika.eu/tytul/serce-na-sprzedaz/ (fragment) - już on zapowiada jazdę bez trzymanki ;)

      Usuń
  7. Justyna Wcisło12 czerwca 2019 13:57

    Hmm..gdy zobaczyłam wpis o książkach Pani Dominiki pt. "Gaming House" i "Serce na sprzedaż" to od razu wiedziałam, że "Gaming House" muszę przeczytać. Lubię takie historie i książki w takim klimacie. Natomiast co do drugiej lektury pozostałam troszkę niepewna i nieprzekonana. Jednak po głębszym przemyśleniu stwierdziłam, że to książka jak najbardziej dla mnie. Uwielbiam "słodkie" historyjki o miłości - love story, ale również (już trochę mniej bo to smutne) historie miłosne nie kończące się happy'endem. Na pewno sięgnę po tą pozycję w najbliższym czasie, jestem przekonana na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę świetna i zachęcająca recenzja <3 Co prawda, żałuję, że recenzentka bardziej nie wyjaśniła na czym polega nieszablonowość tej pozycji, ale rozumiem, że nie mogła za wiele zdradzić, żeby czytelnik nie zepsuł sobie zabawy.
    Bardzo zaciekawił mnie ten wątek z pracą w wydawnictwie i wierzę, że autorka jako blogerka zna się na rzeczy i przybliży nam te realia ;)
    Ciekawi mnie też wątek z matką, mnie takie rzeczy zawsze bardzo emocjonują i pewnie w trakcie lektury będę wysyłać wirtualne uściski dla głównej bohaterki.
    I zaciekawił mnie obiekt westchnień bohaterki, bo zauważyłam, że zazwyczaj jeśli pojawia się szef, to jest czarnym charakterem ;)
    Ciekawi mnie też o co chodzi z tą niedwuznacznością moralną Aleksandry, więc po książkę na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata niestety naprawdę nie mogła zdradzić więcej - ale za to jaka będzie miła niespodzianka przy czytaniu! :D

      Usuń
  9. Recenzja kusi do sięgnięcia po książkę. Niebezpieczne wątki, balansowanie na krawędzi, po takiej zapowiedzi nie można nie przeczytać tej pozycji. Bardzo jestem ciekawa, czym autorce uda się mnie zaskoczyć, czy książka jest rzeczywiście tak nieszablonowa. Wisienką na torcie jest to, że książka jest "poprzetykana humorem", cenię autorów, którzy potrafią wpleść humor nawet do słodko-gorzkiej opowieści. Trafia na listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czemu, ale chyba najmocniejszy "romans", nie bedzie mnie w stanie przekonac, aby siegnac po ten gatunek, mimo ze niektóre nie ukrywajac, wpadly mi w oko ;). Niemniej recenzja owej ksiazki wydaje sie calkiem ciekawy, i mysle ze osoby, ktore lubia takie klimaty na pewno cos w niej znajda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę się przeczytało książek z historią miłosną w tle do tego też kilka filmów, mam w głowie przewidywany schemat w jakim kierunku te historie zmierzają. Po przeczytaniu recenzji "Serce na sprzedaż" namieszała mi w głowie szykuje się jakieś zaskoczenie. Książka Dominiki Smoleń przyciąga mnie tym niewiadomym, co kryje się za tą drugą pracą Oli oraz jakie przeszkody, niespodzianki życie a także los staną na przeszkodzie główniej bohaterki do szczęśliwego zakończenia. To nie będzie lekka i przyjemna lektura na letni czas będzie niosła za sobą gorzki posmak. Najlepiej będzie samemu przekonać się jaka to jest historia i czy też mną strząśnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam kiedyś książkę w które również z głównej bohaterki 'los sobie zakpił' i to po całości. Nie był to totalny romans ale przeczytałam książkę calutką i przeżywałam tak historię głównej bohaterki, że uczucia rozrywały mi klatkę. ;D
    Myślę, że ta książka zrobiłaby ze mną to samo.
    Muszę tylko znaleźć czas na właśnie taką historię i chętnie to sprawdzę.
    Jakoś tak po wszystkich tych opisach, już zaczęłam pałać sympatią do głównej bohaterki więc to dobrze wróży. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie lekkie powieści, z chęcią po nią sięgnę :)
    pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie lektury, a tę książkę mam już w planach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrząc na okładkę, nigdy nie powiedziałabym że będzie to książka z trudnymi tematami, o których piszesz. Powiedziałabym raczej, że to zwyczajna, typowo polska komedia romantyczna i szczerze mówić nawet na nią nie zwróciłam uwagi. A jak widać to błąd, bo to co napisałaś w recenzji w 100% przekonuje mnie do przeczytania jej. Zatem to świetny przykład na to jak ważne są odpowiednie okładki. Co do książki, to zaintrygowałaś mnie bardzo. Zdecydowanie ciągnie mnie do książek gdzie jest dużo emocji, tutaj dodatkowo jak piszesz - los zakpił z bohaterki, co też mnie ciekawi. Cóż lubię po prostu trudne i bolesne powieści i myślę, że ta jest dla mnie. Dlatego od razu zapisuję tytuł, by za jakiś czas znów jej nie przegapić, a przez okładkę z pewnością bym to zrobiła.

    OdpowiedzUsuń