środa, 15 maja 2019

Colleen Houck – "Odrodzeni"


Autor: Colleen Houck
Tytuł: Odrodzeni
Wydawnictwo: We Need YA
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 480
Ocena: 6/10

Opis:
Lily Young myślała, że podróżowanie po całym świecie z przebudzonym po tysiącleciach księciem było wielką przygodą. Nie wiedziała jednak, że wyprawa życia dopiero przed nią…
Kiedy Amon i Lily zostają tragicznie rozdzieleni, książę przenosi się do świata Niderlandów nazywanego przez zwykłych ludzi piekłem. Zrozpaczony utratą swojej prawdziwej miłości woli cierpieć w agonii, niż wypełnić swój obowiązek ochrony ludzkości. Tymczasem załamana dziewczyna szuka schronienia na farmie swojej babci. Mimo próby odcięcia się od świata, nieustannie śni koszmary o nieprzemijającym cierpieniu ukochanego.
Przed odejściem chłopak podarował Lily coś wyjątkowego – przedmiot, który łączy tę dwójkę, mimo że dzielą ich światy. Teraz Lily musi użyć starożytnego narzędzia, aby uwolnić Amona oraz ocalić ludzkość przed ciemnością i kompletnym chaosem. Nie zawaha się zrobić tego, co konieczne, żeby osiągnąć swój cel.

Recenzja:
Przebudzeni, czyli poprzednia część Odrodzonych, była bardzo dobra i wciągająca, dlatego nie mogłam się doczekać kontynuacji oraz tego, co Colleen Houck zaserwuje swoim bohaterom w drugim tomie. Bardzo się cieszę, że książka ukazała się na naszym rynku tak szybko i że mogłam ją już przeczytać, chociaż teraz… teraz znowu czeka mnie niecierpliwe wyczekiwanie zapowiedzi tomu trzeciego!

Ale po kolei. Lily Young sądziła, że po ostatnich wydarzeniach w jej życiu zapanują porządek i spokój, niemalże nuda. W końcu nic nie mogło się równać z jej ostatnimi przeżyciami. Jednak los bywa przewrotny, bo dziewczyna znów staje przed wyzwaniem, jeszcze poważniejszym niż poprzednie. Musi udać się do krainy umarłych, by uwolnić ukochanego. Ale by to zrobić, musi zapłacić cenę. Czy będzie gotowa na to, a także na resztę prób, którym zostanie poddana?

Zacznijmy od tego, że Colleen Houck pisze naprawdę porywająco. Choć początkowe strony mogą się dłużyć, to nie sposób odmówić pisarce pewnych wyczucia i lekkości, dzięki którym książkę czyta się naprawdę dobrze. Jest to opowieść o nastolatkach i dla nastolatek, dlatego też znalazło się tutaj kilka rozwiązań i scen, które starsi czytelnicy mogliby uznać za zbyt infantylne, patetyczne czy zwyczajne irytujące, ale gdy przymknąć na to oko, dostaniemy naprawdę ciekawą i oryginalną opowieść o odwadze, sile charakteru oraz uczuciu. A połączenie tego z egipską mitologią daje naprawdę niesamowitą mieszankę!

Sama Lily jest bardzo ciekawą postacią i trochę żałuję tego, jak potoczyły się niektóre wydarzenia z jej udziałem. Początkowo nie byłam w stanie się przyzwyczaić do obecnego stanu rzeczy, chyba miałam z tym większy problem niż sama bohaterka, która w końcu wszystko zaakceptowała. Gdy jej wątek później się rozwijał, odniosłam wrażenie, że jest to nieco zbyt poplątane, ale ostatecznie udało mi się ogarnąć całą sprawę. Muszę przyznać, że, mimo że mi się to nie podobało, zdecydowanie Houck sięgnęła po coś oryginalnego i zaskakującego, dzięki czemu bardzo wzbogaciła lekturę.

Zresztą zaskoczeń było tutaj kilka. Począwszy od wspomnianego przeze mnie wątku, a skończywszy na… oczywiście zamknięciu powieści. Choć samo zakończenie było nieco przewidywalne, zdarzenia, które do niego doprowadziły, już nie. Kilkukrotnie udało się pisarce mnie zaskoczyć i przyznam, że dzięki temu byłam w stanie zapomnieć o jakichś drobnych uwagach, które miałam. Bo w powieści dużo się działo, akcja była dynamiczna, a kolejni bohaterowie nadawali jeszcze lepszych barw całości, co sprawiło, że lektura stała się naprawdę zajmująca. Zwłaszcza dzięki braciom Amona, którzy, jak miałam nadzieję, pojawili się tym razem na nieco dłużej i zawładnęli moim sercem.

Ważnym wątkiem w powieści jest oczywiście wątek miłosny. Uczucie Lily i Amona napędza w końcu całą akcję, dziewczyna jest gotowa na wszystko, by pomóc ukochanemu, który cierpi. Jej determinacja i poświęcenie zrobiły na mnie wrażenie, nawet jeśli sam wątek momentami był nieco zbyt patetyczny. Ale czasami tak bywa, że nastoletnia miłość zdaje się nieco odstawać i wyolbrzymiać niektóre sprawy, dlatego mi to za bardzo nie przeszkadzało. Zbyt polubiłam Amona i jego dziwactwa, a także samą Lily, by potrafić spojrzeć na ich związek z większą surowością. Poza tym samo uczucie i więź, które łączyły tę dwójkę, były po prostu urocze i magiczne, a ja za bardzo lubię wątki zakazanej miłości.

Odrodzeni to bardzo dobra kontynuacja. Powieść jest lekka, pełna akcji i przygód, pełna humoru. Znajdzie się tu miejsce na uczucie tak silne, że nic nie jest w stanie go zniszczyć, na sporo zagadek i zaskoczeń, a to wszystko wśród pyłu pustynnego piasku i mroku mitologicznej krainy. Klimatyczna, ciekawa i wciągająca – taka jest powieść Colleen Houck. Myślę, że nastolatki się w niej zakochają, a i starsi czytelnicy będą się bardzo dobrze bawić w czasie czytania.


11 komentarzy:

  1. Aż chcę się ją przeczytać ląduje na mojej liscie . Zdecydowanie warta uwagi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze pierwszej części nie zdążyłam zdobyć a tu już druga! Na plus tutaj zasługuje okładka, dopasowana do pierwszej, więc to jakoś na półce będzie wyglądać. Ten mitologiczny wątek egipskiego księcia bardzo mnie przyciąga. Chciałabym przeczytać ale muszę zacząć od pierwszej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, chociaż dużo dobrego o tej serii słyszałam. Mam w planach. Lubię czasem uciec w fantastyczny świat, który lubi zaskakiwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam napisać coś mądrego, ale... nic do głowy mi nie przychodzi. Niby super, niby fajnie, ale jakoś odnoszę wrażenie przeciętności. Dlaczego? Oni z różnych światów, a połączyła ich miłość?- żadna nowość. Historia miłości, w której ona ratuje go przed cierpieniem w krainie podobnej do piekła - żadna nowość. Nawiązanie do mitologi- też już było ( chociaż nawiązania do egipskich wierzeń nie są takie powszechne, jak np. do greckich czy rzymskich). Niby nic. A jednak jest wiele tych drobnostek, które sprawiają, że przeczytam tę powieść. Po pierwsze: fantastyka dla młodzieży, której często nie potrafię się oprzeć. Po drugie: miłość - ta czysta, bezinteresowna, często ślepa, ale i najprostsza miłość pomiędzy dwojgiem młodych ludzi. Po trzecie: to poplątanie mnie intryguje i zaciekawia mnie jak autorka rozwiązała i poprowadziła całą historię. Wszak sam pomysł nie jest najoryginalniejszy, jednak wykonanie ( i środek) mogą zaskakiwać i wzbudzać emocje.

    OdpowiedzUsuń
  5. To dobrze, że dobra, ciągle stoi na półce, ale nie długo będę się za nią brała. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Może lepiej poczekać aż będą wszystkie części i wtedy czytać, odpuszczę sobie nerwy oraz obgryzania paznokci. "Odrodzeni" wydają się dobrą kontynuacją "Przebudzonych", zapowiadają czytelnikowi przygodę dobra ze złem, walkę o ukochanego (Lily będzie musiała dużo poświecić ile tego będę musiała dowiedzieć się z książki). Połączenie fantasy z mitologią egipską daje książce Colleen Houck tajemniczość, magię. Jestem ciekawa 'Krainy umarłych' jak pisarka ją przedstawiła. Z przyjemnością poznam pisarkę i jej dzieła.

    OdpowiedzUsuń
  7. We Need YA zrobiło fajną robotę, że drugi tom wyszedł tak szybko :)
    Chociaż fabuła wydaje się dosyć schematyczna i prosta, to pozytywne opinie bardzo zachęciły mnie do zapoznania się z tą serią. Mitologia egipska jest ciekawa, chociaż ja się specjalnie nią nie interesuję, ale wykorzystywanie mitologii to ogólnie coś, co zawsze mnie kupuje :) Zdziwiło mnie, że Lily została nazwana ciekawą postacią, we wszystkich wcześniejszych recenzjach każdy twierdził, że jest irytująca ;) Mam nadzieję, że jednak okaże się sympatyczna i nie będzie mnie wkurzać.
    Ale wątek z zejściem do piekła rzeczywiście bardzo powtarzalny - było już w ,,Pamiętnikach wampirów", ,,Podwieczności" i ,,Perłowej damie", pewnie w innych książkach też.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej serii ale wydaje się być naprawdę ciekawa. Opis mnie zainteresował, recenzja bardzo pochlebna, chociaż zdanie, że jest to książka o nastolatkach dla nastolatek trochę mnie zniechęciło. Chciałabym przeczytać taki fajny cykl z nieco starszymi bohaterami, chciałabym być zaskoczona akcją i zauroczona wątkiem miłosnym, przy okazji chciałabym się trochę pośmiać :) ostatnio ciągle siedzę w kryminałach i przydałaby mi się mała odskocznia. Może zerknę na pierwszy tom i upewnię się czy powinnam zacząć tę przygodę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się opis i recenzja więc muszę zaraz sprawdzic pierwszą część.
    Jest tutaj mitologia którą się interesuję, romans który uwielbiam no i ta całość sprawia że coś po co wcześniej bym nie sięgnęła, teraz sprawia ,że jestem bardzo ciekawa.
    Z autorem tak jak i z tytułem spotykam się pierwszy raz więc co mi szkodzi spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń