piątek, 21 września 2018

Magda Skubisz - "Master"

Autor: Magda Skubisz
Tytuł: Master
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 11 wrzesień 2018
Liczba stron: 231
Ocena: 7/10
PATRONAT KSIĄŻKOWIRU

Opis:

Czwarty tom cyklu Magdy Skubisz, czyli powieść o młodzieży, ale niekoniecznie dla młodzieży.

Master ma kupę szmalu i nietypowych przyjaciół, wraz z którymi uczęszcza do drugiej klasy ogólniaka. Nieprzystosowana społecznie Luśka cierpi na trądzik i depresję, Burak to chłopak ze wsi, chronicznie woniejący obornikiem, a Katarzyna – zwana Rybą, za sprawą skłonności do wysokoprocentowych trunków – zmaga się z kryminalną przeszłością swoich rodziców, którzy odsiadują wyrok za przemyt.

Recenzja:


   No i się doczekaliśmy. Czwarta część cyklu Magdy Skubisz Lo Stoy pod tytułem Master. Po raz kolejny też objęłyśmy tę książkę patronatem i właśnie dzisiaj słów kilka na temat tej książki o młodzieży i dla młodzieży, ale nie tylko, bo i starsi czytelnicy znajdą tutaj coś dla siebie.

Master ma kupę szmalu i nietypowych przyjaciół, wraz z którymi uczęszcza do drugiej klasy ogólniaka. Nieprzystosowana społecznie Luśka cierpi na trądzik i depresję, Burak to chłopak ze wsi, chronicznie woniejący obornikiem, a Katarzyna – zwana Rybą, za sprawą skłonności do wysokoprocentowych trunków – zmaga się z kryminalną przeszłością swoich rodziców, którzy odsiadują wyrok za przemyt.

Zawsze miło, choć z pewną obawą sięga się po kolejne części cyklu, zwłaszcza kiedy wykracza ona poza sztampową trylogię. Wiecie jak to jest, nigdy nie wiadomo, czy kolejny z kolei tom utrzyma poziom poprzednich, czy nie wystąpi zmęczenie materiału i tak dalej. Mnie oczywiście również towarzyszyły te obawy, zanim zabrałam się za lekturę. A czy się sprawdziły? Już teraz powiem Wam, że na szczęście nie, ale o tym dalej.

Po raz kolejny mamy okazję spotkać się z Masterem i jego ekipa znajomych. Niezmiennie uwielbiam postaci, jakie kreuje Marta Skubisz. Każdy z nich jest inny, różnią się zupełnie charakterami, ale mimo wszystko razem się dopełniają i tworzą zgraną grupę. Poza głównymi bohaterami kierunek historii bardzo wyraźnie nadają postaci drogo planowe, które jak dla mnie niczym nie odbiegają od tych pierwszych pod względem kreacji i złożoności. Więc tak, jeśli chodzi o bohaterów, to Pani Magda zrobiła świetną robotę.

Ubolewam nad zmianą szaty graficznej okładek... nie mówię, że te są złe, ale wszystkie poprzednie tomy mam w innej, która bardziej mi się podobała, i teraz muszę do nich dostawić niepasującą czwartą część. Żeby nie było, to tylko moja dusza kochająca piękne, spójne okładki się na chwile dorwała do klawiatury, ale w żaden sposób nie wpływa to na moją ocenę książki.

Jak już wspomniałam gdzieś wyżej, bałam się trochę, czy czwarta już część nie obniży lotów i czy nie będzie gorsza od poprzednich. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne i Master trzyma poziom poprzednich książek. Zastanawiałam się też, czy odnajdę się w historii, ponieważ ostatnią część, czytałam już jakiś czas temu, a nie miałam czasu aby chociaż częściowo sobie coś przypomnieć. I tutaj po raz kolejny, na szczęście, bezproblemowo poradziłam sobie z odnalezieniem się w książce.

Jest to książka kierowana teoretycznie do nastoletniej grupy czytelników, ja jednak uważam, że śmiało mogą po nią sięgnąć również starsi czytelnicy, ponieważ każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Przecież bez względu na aktualny wiek każdy z nas chodził do szkoły i każdy był w tym wieku co bohaterowie (no dobra, niektórzy dopiero będą). O ile może nie wszystkich spotkały takie, czy chociaż podobne problemy, to wydaje mi się, że spora część osób, które przeczyta tę historię, będzie miało okazje odnaleźć cząstkę siebie w którejś z tego barwnego wachlarza postaci.

A więc dotarłam do końca. Ze swojej strony serdecznie mogę Wam polecić tę serię, a jeśli już ją znacie, to koniecznie musicie przeczytać najnowszą część. Czy powstanie kolejna część? Tego nie wiem, ale jeśli tak, to ja bardzo chętnie ją przeczytam. Chciałabym poznać także autorkę w innych historiach i mam nadzieję, że będzie mi to dane. 


Z książkowymi pozdrowieniami,
Klaudia.

6 komentarzy:

  1. Nie słyszałam jeszcze o tej serii a to już czwarty jej tom, więc mam sporo do nadrobienia. Nie ukrywam, że testy w niej poruszane uważam za aktualne i bardzo ważne, dlatego chętnie zapoznam się z tym cyklem. Różnorodność postaci odwieje w kąt nudę i z pewnością jest to wielki plus, bo w powieści występuje kilka wątków mogących mnie zainteresować a nawet zaintrygować. Młodzież boryka się z różnymi kłopotami i warto o nich pisać bo być może nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, co tak naprawdę jest ich przyczyną. Myślę, że to będzie ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tej serii

    OdpowiedzUsuń
  3. Seria jak i pisarka jest dla mnie nieznana. Seria wydaje się ciekawą, rzeczywistą lekturą,w której możemy w postaciach z książki znaleźć siebie. "Master" wywoła na pewno w czytelniku emocje, porusza tematy, które maja odzwierciedlenie w dniu dzisiejszym a także są to uniwersalne problemy jakie młode pokolenie się zmaga. Jeśli będę miała okazję to z chęcią zgłębię w serie książek Magdy Skubisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Każdy z nich jest inny, różnią się zupełnie charakterami, ale mimo wszystko razem się dopełniają i tworzą zgraną grupę"- bardzo cienię sobie różnice pomiędzy bohaterami w książce. Dlaczego? Wszak wszyscy jesteśmy inni, na swój sposób niepowtarzalni, pomimo, że chodzimy do tych samych szkół, że mamy po tyle samo lat, że nasze losy są do siebie bardzo podobne. A jednak jesteśmy różni. I nie oznacza to, że musimy być lepsi bądź gorsi. Fajnie, że ktoś piszę o młodzieży i ich problemach. Może dla nas starszych - o błahych problemach, ale warto wrócić do lat szkolnych i przypomnieć sobie, jak wtedy były to wielkie problemy. Ciesze się, że jest seria, która nie "obniża lotów" nawet w czwartej części.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej serii, ale może się skuszę na nią. A co do zmian szaty graficznej okładek masz rację, jeśli to seria powinna być utrzymana w jednolitym klimacie, ja rozumiem że np. przy wznowieniu serii serii zmienia się okładki ale nie w wydawaniu na "bieżąco".

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nie słyszałam o tej serii, ale jakoś, jak jestem fanką powieści dla młodzieży, ta mnie nie przekonała. Okładka nie powala, tematyka może i ciekawa, ale kurczę, nie zaiskrzyło. Może to i lepiej, bo tyle książek, tak mało czasu ;)

    OdpowiedzUsuń