czwartek, 8 września 2016

Jonas Jonasson - "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" (audio)

Autor: Jonas Jonasson
Tytuł: Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
Producent: audioteka.com
Czyta: Artur Barciś
Czas trwania: 13 h 14 min 
Ocena: 8/10

Opis:

Allan Karlsson przygotowuje się do uroczystości urodzinowej w domu spokojnej starości. Jednak nie chce pogodzić się z upływającym czasem i ma chrapkę na to by coś przeżyć. Ale człowiek, który jadł kolację z przyszłym prezydentem Trumanem, leciał samolotem z premierem Churchillem, pił wódkę ze Stalinem i znał Mao Zedonga, nie może tak po prostu zdmuchnąć świeczek na torcie. Wymyka się przez okno i rusza w życiową podróż…


Recenzja:

Po "Stulatku.." spodziewałam się wielkiego wow. Wszyscy się zachwycali, wszyscy pisali, więc i ja o nim napiszę i trochę się pozachwycam. Bo kto mi zabroni? Powieść rozkręca się dosyć topornie, a i humor jest specyficzny (choć bardzo w moim guście), jednak całość okazuje się bardzo miłą lekturą.

"Stulatek.." trochę przypomina mi koncepcję Forresta Gumpa, od samego początku skazaną na sukces. Czytelnicy lubią poznawać niezwykłe historie, które przydarzają się zwyczajnym ludziom, a już ostatnio wybuchł prawdziwy szał na książki, których bohaterami są osoby znajdujące się w okresie jesieni życia. Mieliśmy "Zgubiono znaleziono", "Osobliwe szczęście Artura Peppera" oraz wiele innych. Autorzy z powodzeniem udowadniają, że życie może zacząć się dopiero po pięćdziesiątce, łamiąc przy tym wszystkie możliwe stereotypy.

Allan, czyli tytułowy stulatek budzi sympatię czytelnika. Jest on zarazem narratorem i przenosi nas w świat swojego dzieciństwa oraz młodości, dzięki czemu możemy lepiej go poznać. Mimochodem możemy dowiedzieć się co nieco o realiach, jakie panowały oraz nadal panują w Szwecji. Allan to postać strasznie pozytywna. Mówi o śmierci z dystansem, przeklina, nie stroni od alkoholu. W jednym momencie potrafi zamienić się w prawdziwą bestię. Podczas swojej niezwykłej przygody, dowie się dużo o sobie oraz wpląta się w niezły ambaras. 

"Allan miał dosyć życia, bo życie zdawało się mieć dosyć jego, a on nie był z tych, co się narzucają."

W książce autor chętnie posługuje się groteską, ironią, czarnym humorem oraz wodzi czytelnika na manowce. Wspomina o kontrowersyjnych postaciach z europejskiej historii, więc nie grozi nam nuda. Powieść bawi, ale i budzi refleksje. Możemy zapytać samych siebie, czy korzystamy z życia z należytą energią, aby w wieku starczym móc odejść jako spełnieni ludzie. Jonasson zdecydowanie inspiruje.

Zakochałam się we "Wszechświecie kontra Alex Woods", a "Stulatek.." to moim zdaniem jego odbicie w krzywym zwierciadle. Możemy porównywać tę powieść do różnych utworów, jednak ona wciąż pozostaje jedyna w swoim rodzaju. Każdy czytelnik może wyłuskać z niej to, co jego zdaniem jest najważniejsze. To książka z morałem, a nie zapychacz półek.  

Jest to wersja audio, a więc muszę wspomnieć o lektorze, którym jest Artur Barciś. Uwielbiam pana Barcisia za jego dystans do świata i siebie samego. Idealnie wpasował się w klimat książki i słychać było, że on też to "czuje". Rozumie Allana, a po części nawet stał się Allanem. Genialna interpretacja. Zdecydowanie wolę męskie głosy, jeśli chodzi o "czytane" książki, a ten lektor spełnił wszystkie moje oczekiwania. Polecam!   

Wasza Ariada :)
      

Za audiobooka dziękuję serwisowi Audioteka


2 komentarze:

  1. Dostałam tę książkę od córki na mikołajki i zupełnie o niej zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń