piątek, 26 sierpnia 2016

Olivia Samms - "Szkic"

Autor: Olivia Samms
Tytuł: Szkic
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 2016
Ilość stron: 256
Ocena: 7/10
Powieść tę dostałam od Wydawnictwa YA!

Opis:

Opowieść, która znakomicie łączy wątki kryminalne oraz paranormalne.

Siedemnastoletnia Bea Washington wychodzi z ośrodka odwykowego, w którym odkrywa u siebie dziwną cechę. Jeśli rysuje przy kimś, rysuje myśli tej osoby.

Miastem wstrząsają śmiertelne napaści na tle seksualnym na młode dziewczyny. Bea, korzystając ze swojego daru, postanawia rozwikłać tę zagadkę.

Czy bohaterce uda się jej wytrzymać w trzeźwości, czy pokona uczucie do narkotykowego dilera a poznany niedawno policjant okaże się wrogiem czy przyjacielem? 



Recenzja:

Powiem tak - spodziewałam się przyjemnej, lekkiej w czytaniu książki, a dostałam jeszcze coś lepszego: powieść, która śmiał porusza trudne tematy w bardzo przystępny sposób, ma oryginalną fabułę i wciąga jak cholera! Nie jest to najlepsza książka, jaką czytałam i nie jest to fenomen na skalę światową, aczkolwiek jest to pozycja o dosyć dobry poziomie, która powinna zauroczyć większość swoich czytelników. 

Bea Washington jest prawie pełnoletnią, bardzo utalentowaną artystycznie dziewczyną. Niestety, jej dar jest czasem dosyć specyficzny - potrafi narysować myśli osoby, która akurat przy niej jest. Czasem jest to dla niej obciążeniem, bo czasem trudno wytłumaczyć, skąd wie się o tym, co akurat przelało się na papier, ale Bea szybko odkrywa, że swój talent może wykorzystywać też w dobrych celach - na przykład, aby pomóc policji. Niestety, nie wszyscy od razu są w stanie docenić taką pomoc. Kiedy jednak zaczyna się walka z czasem, ponieważ dokonano kolejnego morderstwa, detektywi coraz bardziej zaczynają ufać intuicji głównej bohaterki, która wie więcej niż jest w stanie wytłumaczyć.

Przede wszystkim motyw uzależnienia od narkotyków jest tu świetnie przedstawiony - od informacji na temat odwyku, po opisy anonimowych spotkań, a także żetonów trzeźwości. Naprawdę dokładnie jest tu opisana walka z nałogiem, gdzie jasno widać, że nawet po trzech miesiącach odkąd nic się nie zażywało, dalej mocno ciągnie to do siebie uzależnione osoby, co jasno świadczy, że tak naprawdę uzależnionym jest się całe życie, a każdy dzień to nowa walka z pokusami.

To wszystko fajnie zestawione jest z wątkiem kryminalnym, w którym domyślenie się sprawcy morderstw było praktycznie niemożliwe! Oczywiście patrząc na to, że jest to dopiero pierwszy tom tej serii, to zastanawiam się, co jeszcze czeka nas w kolejnych tomach. Pomysł ze szkicowaniem ludzkich myśli na naprawdę spory potencjał - jestem ciekawa, czy zostanie od dobrze wykorzystany także w dalszych częściach. "Szkic" jest swego rodzaju wprowadzeniem w akcję i w życie głównej bohaterki i żałuję tylko tego, że nie ma on o wiele większej objętości. Myślę jednak, że lepiej mieć nieprzeciąganą akcję i nie mieć żadnych zapychaczy, niż mieć o dwieście więcej stron, które nic nie znaczą.

Sam styl Olivii Samms sprawia, że idealnie trafia ona do swoich czytelników, którzy raczej należą do przedziału wiekowego młodzieży. Jestem jednak pewna, że i osoby starsze będą potrafiły odnaleźć się w tej powieści. W końcu niektórzy z nas doceniają dobre młodzieżówki nawet mając już o wiele więcej lat. Warto uwzględnić przede wszystkim ciekawe dialogi i intrygujący sposób przedstawienia niektórych relacji międzyludzkich. Chociaż czasem wydawało mi się, że akcja brnie do przodu zbyt szybko i brakowało mi wtedy kilku opisów, to zdecydowanie mogę powiedzieć, że warsztat pisarski tej autorki jest naprawdę dobry, a z każdą kolejną pozycją mam nadzieję, że będzie coraz lepszy!

Jestem zakochana w tej okładce - na zdjęciu tego nie widać, ale dotykając jej, czuje się także inną fakturę w niektórych miejscach. Wygląda to niesamowicie i sprawia, że definitywnie sięgnęłabym po tę pozycję tylko i wyłącznie dla oprawy graficznej. Chociaż zdecydowanie treść jest lepsza od okładki, to jednak ta piękna ilustracja przyciąga do siebie czytelnika niczym magnez. Wzrokowcy i pasjonaci ładnych okładek powinni być niezwykle uradowani! Minimalizm i coś naprawdę pięknego w jednym!

Mówiąc szczerze, to "Szkic" jest jedną z niewielu książek, które tak mnie wciągnęły w ostatnim czasie. Spędziłam z nim przesympatyczny czas i mam nadzieję, że i Wy taki z nim spędzicie. Ustalmy sobie jedno - musicie sięgnąć po tę książkę, albo chociaż obiecać, że polecicie ją swoim dzieciom, komuś z rodziny, albo znajomym, którzy na pewno pokochają "Szkic". Tak ciekawa powieść nie może w końcu się zmarnować i nie być czytana, prawda? 





20 komentarzy:

  1. Jak pisze Iwi ja tez zwrocilam uwagę na okładkę przyciąga wzrok a i treść wg twojej recenzji zachęca do sięgnięcia po Szkic lubię takie ksiazki gdzie watki kryminalne lacza sie z paranormalnymi a bohaterowie maja zdolności odgadywania myśli zachowań i toku myślenia innej osoby przez dotyk siedzenie kolo niej lub wprowadzenie w trans .Bohaterka powieści Bea siadając kolo osoby rysuje jej myśli i dzieki tym zdolnością może pomoc i pomaga policji .Watek ciężkiej walki wychodzenia z nalogu i opis terapi uświadamia nam jakie rozterki przezywa ktos uzależniony ta ksiazka jest tez swego rodzaju pokazem panowania nad ludzka ulomnoscia .Polece moim młodym siostrzenicom choc i sama chetnie po nią sięgnę bo mnie twoja recenzja zaintrygowala .Obserwuje bloga i fb jako Janina Lewandowska 💗📚 📚 📚

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja, okładka obłędna...a piszesz, że treść lepsza... Zapowiada się ciekawie, i choć należę do tej grupy starszych 😉 nie omieszkam spróbować tej książki. Lubię wątki fantastyczne, ale tak właśnie delikatnie, bez przesady, jakiś element. Kryminalny wątek, problemy ze sobą... jestem za!
    Lubię jako Anita Tanaś

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o książce, ani o autorce. Okładka przykuwa wzrok, a treść wydaje się być bardzo interesująca. Motyw uzależnienia od narkotyków i walka z nimi - myślę że młodzież powinno to zainteresować, uświadomić sobie do czego może prowadzić nadużywanie używek, jak zgubne konsekwencje przyjdzie im za lekkomyślność zapłacić. Lubię połączenie wątków kryminalnych z paranormalnymi - ciekawa jestem jak autorka poradziła sobie z nimi. Bardzo chętnie sięgnę po tę książkę.
    Lubię jako Iza Wyszomirska

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Julia Markiewicz

    Słyszałam o tej książce. Miałam możliwość otrzymania jej, ale nie wiem czemu zrezygnowałam. Myślałam podobnie jak ty- kolejna przeciętna młodzieżówka. Po przeczytaniu recenzji bardzo żałuję, że nie dałam jej szansy. Pomysł na dar głównej bohaterki strasznie mi się podoba. W sumie to jak tylko widzę, że w książce pojawia się wątek związany z rysowaniem to trafia ona na listę "do przeczytania". Fajnie, że mamy tutaj też narkotyki. Po przeczytaniu "My, dzieci z dworca zoo" i "Pamiętnika narkomanki" zaczęłam bardziej interesować się tym co dzieje się w głowach uzależnionych i coraz chętniej sięgam po powieści w których poruszany jest ten temat. A dodatkowo jest wciągająca? Ooo takiej książki mi teraz trzeba! Akurat rano myślałam o tym, że już dawno nie czytałam czegoś, od czego nie mogłabym się oderwać. Eh, chyba muszę przeprosić "Szkic", że tak źle o nim myślałam. Obiecuję, że się poprawię i jak najszybciej się nim zaopiekuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale wydaje się być ciekawa. Chętnie po nią sięgnę, gdyż jeszcze nie czytałam czegoś tego typu :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Także mam nadzieję, że milo spędzę czas ze ''szkicem'' jako, że sama uczęszczam do szkoły artystycznej bardzo mi watek przypadł do gustu. Okładka jest przecudowna, gdyż widziałam ją na żywo i naprawdę mi się spodobała, jak fakt, że może być interpretowana na wiele sposobów. Co do wątku o narkotykach myślę, że idealnie pasuje do tematu artystycznego, gdyż artyści to ludzie zupełnie inaczej postrzegający świat, z recenzji wywnioskowałam że bohaterka jest wrażliwa i zdeterminowana jak każdy kto nie idzie za stereotypami tego świata,czyli kolejna cecha książki, która mnie zauroczyła, mimo, że to tylko mój domysł to sięgnęłabym po ten tytuł tylko dlatego, by przekonać się czy jest prawdziwy. Recenzja jest więcej niż zachęcająca wiec mino, że niestety odłożyłam ją w księgarni (zbyt mała ilość pieniędzy :( niestety) to się w najbliższym czasie postaram ją nabyć i przekonać się sama czy jest warta polecenia jednak jestem całkiem przekonana, że okaże się warta spędzonego czasu i dostarczy wiele miłych spędzonych z nią chwil. Biorąc pod uwagę fakt ze sama szkole się na artystkę i będąc wielka miłośniczką literatury nie przeczytanie szkicu jest hańbą na mym honorze.
    lubie na fb jako Klaudia Durał

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tu już nie raz pisałam, że młodzieżówka naprawdę może być ciekawa. Taka książka, która jeszcze opisuje wychodzenie z nałogu narkotykowego,jest niezwykle przydatna dla wszystkich. I dla rodziców i dla dzieciaków. To oko na okładce niesamowite. A to, że to jeszcze kryminał bardzo się do tej książki uśmiecham. A propos ludzi, którzy rysują myśli nie ma, ale sa jasnowidze. Ci ludzie maja niesamowity dar i od dawna słyszałam, że są czasem wykorzystywanie przez policję. Oj, książka frapująca. już mnie zaraziłyście Kochane. Obserwuje jako G. Grzesiak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hipnotyzująca okładka z intrygującym opisem. Lekka i przyjemna,obłędna i czarująca książka, która wpada prosto w serce czytelnika. Lektura dla każdego, jest w stanie poprawić nam humor ale także bardzo dużo można z niej wyciągnąć. Dzięki recenzji nie tylko dowiedziałam się o tej jakże wspaniałej książce ale i o świetnej autorce. Z pewnością wieczór z tą książką okaże się niezwykły, niezapomniany oraz fantastyczny, bo jej fabuła zwali mnie z nóg. Już teraz to wiem. :))
    Obserwuję jako: Izabela Szymańska

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj skończyłam czytanie "Szkicu" i muszę przyznać, że dzięki tej powieści jestem zdecydowana wrócić do Young Adult. Wątek kryminalny i niesamowity dar głównej bohaterki to rewelacyjny pomysł na fabułę. Brawo dla autorki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pierwszy plan jak zwykle wysunęła mi się okładka hipnotyzujące oko na czarnym tle, które widzi dziewczynę pięknie leżącą ale czy żywą czy martwą ciężko powiedzieć. Potem oczywiście ocena 7 na 10 mówię nie jest źle.Z jednej strony wplątanie do thrillera wątku paranormalnego nie jest mi obce za sprawą Lisy Jackson te połączenie bardzo dobrze się sprzedaje. Spodziewałam się że tutaj będzie równie dobrze. Z drugiej strony mamy tutaj 17-latkę Beę dziewczynę z problemami, więc na początku myślę młodzieżówka książka zupełnie nie dla mnie. Na myśl przychodzi mi taka młodzieżowa seria Harlana Cobena (trylogia) z Mickey Bolitar ( i jakoś do mnie nie trafiła, nie przekonała mnie.Więc czytam dalej twoją recenzję by przechylić swoją szalę na którąś ze stron. Czy warto po nią sięgnąć? Znajdujemy tu lekki, przyjemny kryminał czyli taki idealny na ostatnie dni wakacji.Czasami po czymś przerażającym,drastycznym, makabrycznym, wypada przeczytać właśnie coś lekkiego by uspokoić myśli i nabrać równowagi i dystansu do ludzi i świata.Dar Bei który polega na tym że potrafi narysować myśli osoby, która akurat przy niej jest brzmi jak jakaś fatamorgna,nawet policja podchodzi do tego początkowo nie ufnie.Ale dar który może przyczynić się do rozwiązania sprawy nawet takiego niedowiarka jak mnie przekonuje, nawet ja kieruje się czasami w życiu intuicją lub przeczuciem.Książka porusza także ważny temat uzależnienia od narkotyków co jest wielką plagą wśród nastolatków i walki z chorobą, więc także uczy.Książka jest pierwszym tomem serii i stanowi bardzo przyjemną zachętę by sięgnąć po kolejny, zdecydowanie trochę krótka książka, ale też uważam że lepiej dostać mniej stron czegoś dobrego niż nudny długi zapychacz z dużą ilością wątków i zagmatwaną fabułą nie trzymającą ni kupy ni dupy w której sam autor się gubi. Chętnie po nią sięgnę bo recenzja mnie zachęciła, mimo że już nastolatką dawno nie jestem. Zgadzam się po recenzji w stu procentach że nie można obok niej przejść obojętnie ale polecę znajomym i rodzinie dopiero jak sama zasmakuje w jej lekturze bo mimo czarnej okładki niczego w ciemno nie polecam żeby potem spadła na mnie fala krytyki. Trzeba samemu się najpierw przekonać. Lubię i obserwuje jako Emila Kejna

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka jest rewelacyjna. Prócz samego oka, w którym widać ciało sam napis wygląda jak moje bazgroły na marginesie. Autor pokazuje nam współczesny problem jakim jest uzależnienie i jak ciężko od niego odejść co wydaje mi się wielkim plusem. Sama fabuła przedstawiona została w ciekawy sposób, występuje wątek kryminalny z motywem fantastycznym jakim jest dar Bei. Samym opisem, nie licząc już recenzji ta powieść mnie wciągnęła, a to dopiero pierwszy tom. Biegnę do księgarni, by na końcu drogi tej historii znaleźć mordercę i satysfakcję z przeczytanej w przyszłości serii.
    Lubię na fb jako: Klaudia Majerska

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no same superlatywy :) Wymyślałam wiele różnych darów, nigdy nie wpadłam na pomysł rysowania czyiś myśli, może dla tego, że kompletnie nie umiem rysować ;) Okładka książki naprawdę cieszy oko, aż prosi "przeczytaj mnie, środek jest o wiele lepszy". Jest to coś innego, wykraczającego poza schematy, świeżego. Wpisuję na początek listy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Woow okładka jest tajemnicza i przyciągająca a czytając recenzję mam ochotę zagłebić się w niej i zatracić. Nie no chcę ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ,,Szkic" rysuje, myśli koloruje,
    czyj świat tym razem zrujnuje?
    Talent, paranormalne moce artystki,
    pisarka niebanalna, charakter stylistki!
    Kim jest Pani z obrazka, oko z okładki?
    Kto odgadnie niesmak tej mrocznej zagadki!
    Tyle emocji, tyle zdarzeń,
    fortuny koło i sto marzeń!
    W sposób prosty i normalny nie podsumuje,
    bo tak miło mi się dziś rymuje:)
    Kiedy thriller i kryminał idą w parze,
    ksiazke cała ma miloscia daze!
    A gdy Iwi z Książkowiru mówi KUP,
    wez sie chlopie w garsc i to ZRÓB :-)
    Młodzieżówka starszyzne przekonała,
    Bez sprzeciwu i słow zająkania!
    Czytamy od pierwszych stron,
    Nie przeszkadzać mi tu won :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wątek paranormalny, kryminalny i problem z uzależnieniami zawarty w jednej powieści! Czyli wszystko co tak naprawdę przyciąga mnie do książki! Sam pomysł na powieść niebanalny. Wśród miliona podobnych historii, autorce udało się wymyślić oryginalny i wciągający wątek. Nigdy bym nie wpadła na pomysł bohaterki umiejącej malować cudze myśli. Do tego dobrze wpleciony problem z narkotykami. Podoba mi się również fakt że sprawca morderstw nie jest oczywisty. Element zaskoczenia musi być! Okładka olśniewająca. Nawet nie wiem co powinnam napisać. Po prostu jestem zachwycona tą pozycją.

    Obserwuję jako Malwa

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo chętnie przeczytam. Podoba mi się niebanalny pomysł ze szkicowaniem myśli oraz tematyka narkotyków i próba uwielbienia się od nałogu. Dobry kryminał i wciągająca fabuła również zachęcają, podobnie jak przepiękna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję jako Teresa Lechowska

    Mogę szczerze obiecać, że przeczytam i polecę innym :) Takie paranormalne klimaty mnie fascynują, więc to jest książka właśnie dla mnie. Problem tkwi jedynie w jej objętości ;) no ale skoro to pierwszy tom to jakoś przeżyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako Melisa Anonim
    Lubię jako Małgorzata Bula

    Dzisiaj będzie krótko, bo jestem już nieprzytomna ze zmęczenia. Książka zapowiada się interesująco. Pomysł na talent Bei i jego wykorzystanie jest zdecydowanie oryginalny. Połączenie wątku kryminalnego z paranormalnym kojarzy mi się z książką "Lśniące dziewczyny", którą posiadam. Poza tym też kocham ciekawe rozwiązania w okładkach książek.
    Po książkę sięgnę, jeżeli będę miała taką możliwość, chociaż znalazłam mały błąd w recenzji - przyciąga magnes, a nie magnez ;)

    OdpowiedzUsuń