poniedziałek, 2 maja 2016

KONKURS #20 -Majówka z Książkowirem

1. Organizatorem konkursu są recenzentki Naszego Książkowiru, a sponsorem jest Księgarnia Tania Książka
2. Niniejszy konkurs trwa od 01.05.2016 do 04.05.2016 br. do północy. Zgłoszenia, które zostaną nadesłane po wyznaczonym terminie, nie będą brane pod uwagę.
3. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do 7 dni po zakończeniu konkursu. 
4. Zasady udziału:
a) Każdy komentarz musi zawierać: nick pod jakim obserwuje bloga oraz odpowiedź na zadanie konkursowe.
b) Zwycięzca zostanie wybrany przez recenzentki.
c) Po wyłonieniu zwycięzcy, czekamy 2 dni na adres kontaktowy, który należy wysłać na e-mail: nasz.ksiazkowir@onet.pl. Jeśli zwycięzca nie odezwie się w ustalonym terminie, nagroda przepada na rzecz innej osoby. 
d) Każdy uczestnik powinien mieszkać na terenie Polski - jednocześnie jest to zgoda na przetwarzanie danych osobowych w celu wysyłki książek. 
e) W konkursie mogą brać udział osoby, które posiadają bloga oraz osoby, które bloga nie posiadają, jednak w zgłoszeniach anonimowych prosimy o podanie imienia i nazwiska.
f) Będzie nam miło, jeśli dodacie nas do obserwowanych, G+, polubicie fanpejdż Nasz Książkowir na fejsbuku, naszego twittera, snapa: bookshelfie oraz znajdziecie nas na innych portalach społecznościowych (zakładka na blogu po prawej stronie),
g) Aby wziąć udział w konkursie należy polubić stronę sponsora Księgarnia Tania Książka
h) Mamy miesiąc czasu na wysyłkę nagród - jeśli po tym czasie nie dotrą, prosimy o kontakt. 
i) Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu.

Do wygrania jest 3x Kubek z Dinusiem dokładnie TEN
ZADANIE: Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania?

29 komentarzy:

  1. zgłaszam się ^^
    obserwuję bloga jako: Doomisia♥
    lubię na FB jako: Dominika K.

    Zdecydowanie najlepszym miejscem do czytania jakie znam, jest moje łóżko. Dlaczego? Cóż gdybym miała wielgaśny, wygodny fotel- byłby to fotel. Gdybym miała w pokoju ekstrawagancki hamak- byłby to hamak. Gdybym miała basen z kuleczkami- pewnie tam bym czytała. Ale mam łóżko. Jednak nie mogę narzekać. Jest wielkie, wygodne i na dodatek w moim ulubionym kolorze! Szał prawda? A to jeszcze nic. Wiecie co jest najważniejszym, najprawdziwszym i głównym powodem, dla którego tak wielbię te wygodne sprężynki okryte materiałem? Bo za każdym razem kiedy na nich leżę, za każdym razem kiedy się budzę i kiedy zasypiam, za każdym takim razem widzę moją biblioteczkę, która znajduje się na wprost mojego łóżka. Książki liczone w dziesiątkach, moje ulubione tytuły i te mniej lubiane również. Układane kolorystycznie, alfabetycznie tytułami i autorami, aż w końcu stanęło na wydawnictwach. Mówcie co chcecie, ale ja wiem swoje. Mam najlepszą miesjcówkę do czytania ever! Ktoś zgłasza veto? ... Dobra wolno Wam- przecież nie możecie tego sprawdzić- to miejsce jest zarezerwowane tylko dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepsze miejsce to oczywiście łóżeczko ♡ nie zawsze jednak jest tak kolorowo, ze mogę poleżeć i w spokoju poczytać także często książka towarzyszy mi przy gotowaniu obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję jako Joanna Zieleniecka

      Usuń
    2. Obserwuję jako Joanna Zieleniecka

      Usuń
  3. Najlepsze miejsce to oczywiście łóżeczko ♡ nie zawsze jednak jest tak kolorowo, ze mogę poleżeć i w spokoju poczytać także często książka towarzyszy mi przy gotowaniu obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Isabel Czyta (bez awatara)

    A ja uwielbiam czytać na dworze. Szczególnie w moim ukochanym lasku, tuż za osiedlem, w którym mieszkam. Uwielbiam, gdy siedzę na trawie, z jednej strony słyszę plusk wody w rzece, z drugiej szum drzew, a słoneczko oświetla mi twarz. Nie przychodzi tam jakoś dużo ludzi, więc mogę spokojnie zagłębić się w lekturze i przy okazji oddychać świeżym powietrzem! ♥ Jest to dla mnie wyjątkowe miejsce przede wszystkim dlatego, że nie przychodzę tam często - w zimę przecież nie będę siedzieć pod drzewem i marznąć :P Już nie mogę doczekać się letnich wypraw do lasu z książką! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuje jako : kozung
    Mam dwa. Pierwsze to domowe zacisze. Najwygodniej mi na krześle w kuchni - przyklejona do kaloryfera, z nogami wyciagnietymi pod stołem, spijając kubek ciepłego trunku...
    Drugie miejsce w ktorym czytanie idzie mi najlepiej to - tak wiem ja tez bylam w szoku - szpital. Bywam tam często od prawie roku. Książki to moja ucieczka od stresu, od obrazków jakie serwują mi na oddziale, od smutku, jaki towarzyszy pacjentom.. To takie moje małe lekarstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję jako: Kinga

    Moim ulubionym miejscem do czytania jest mój fotel w kącie pokoju. Uwielbiam tam czytać ze względu na to iż znajduje się on pomiędzy trzema półkami/regałami na książki, dzięki czemu prawie mnie nie widać, a ja nie jestem też rozpraszana przez cokolwiek z zewnątrz... Ale, żeby nie było, że w tym miejscu jest sam fotel, o nie. Znajduje się tam również mały stoliczek (np. na kubek z herbatą), dywanik, ciepły kocyk oraz lampka w razie nocnego czytania. Do tego fotel ma wielki podnóżek i kiedy zmęczę się siedzeniem mogę czytać w pozycji pół-leżącej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako: izabela81
    Odpowiedź:
    Moim ulubionym miejscem do czytania jest działka. Mam tam ławeczkę, mogę też rozłożyć koc pod drzewem, to dopiero przyjemność czytania. Szkoda, że tylko, gdy jest ciepło można tak czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję jako: Natalia G.
    Lubię jako: Fantasy World

    Czy jest lepsze miejsce do czytania niż... biblioteczka wypełniona książkami? W moim przypadku - zdecydowanie nie. Wystarczy już tylko miękka sofa, ciepły koc, herbata lub kawa no i dobra powieść, jedna z tego księgozbioru. Lubię, kiedy w chwilach przerwy podczas lektury mogę kątem oka zerkać na całą moją dotychczasową kolekcję najróżniejszych perełek, po czym z uśmiechem na ustach wracać do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najwygodniejszym miejsce do czytania jest moje łóżko, jednak czy jest to moje ulubione miejsce? Zdecydowanie nie! Nie lubię pochłaniać książek w czterech ścianach, czuję się taka ograniczona i przytłoczona. Kiedy zatracam się w lekturze, wszyscy domownicy mi przeszkadzają. Dlatego wolę czytać sadzie za domem, na hamaku. Są tam fantastyczne warunki cisza, spokój, ptaszki śpiewają, świat stoi przede mną otworem. Niestety ta forma wypoczynku dostępna jest tylko w okresie letnim/wiosennym, co czyni ją bardziej wyjątkową. Wszystkim polecam czytanie na świeżym powietrzu :)

    Obserwuje jako Rosti367

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję jako: Malwa

    Moim ulubionym miejscem do czytania jest salon, a konkretniej mój ulubiony fotel. Nie jest to miejsce, w którym tylko czytam. Na tym fotelu robię prawie wszystko. Jem obiad, śniadanie i kolację, odrabiam lekcję, korzystam z laptopa, czytam książki a czasem nawet śpię. Nie wiem czy te ze względu na jego wygodę czy magiczne właściwości, ale gdy siedzę na tym fotelu wszystko wydaje się lepsze. Dlatego tak często na nim czytam. Pozamykam oka, wyłączę telewizor, odetnę od siebie cały świat i usadawiam się na nim wygodnie. Powiercę się przez chwilę by być pewną że nie będzie potrzeby odrywania się od powieści. I wtedy otwieram książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję jako Maria Kasperczak
    Ostatnio najczęściej czytam w kuchni, przy śniadaniu, przy obiedzie, przy kolacji, przy kawie. Wraz z nadchodzącym majem zaczyna się to zmieniać na korzyść fotela w ogrodzie, z którego jednym okiem mogę pilnować bawiące się dzieci, a drugim śledzić akcje w książce. W zależności od temperatury wygrzewam się na słoneczku lub chowam w chłodnym cieniu. Jeśli pogoda dopisze w ten przyjemny sposób spędzę większą część wakacji

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję jako: Klaudia W

    Lubię na fb jako: Klaudia W***

    Odpowiedź:
    Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy to łózko, ale po głębszym zastanowieniu się, stwierdzam że jednak najlepiej mi się czyta na krześle brazylijskim zakupionym w zeszłym roku w Biedronce. :D
    Oczywiście ta opcja jest dostępna tylko i wyłącznie w ciepłe dni, a więc zima odpada.
    Wygląda to tak:
    - zabieram ze sobą książkę,
    - upewniam się, że mama nie będzie mnie o nic prosić (żeby nie przerywać sobie w trakcie czytania),
    - siadam wygodnie na krześle (zanim zabiorę się za książkę, muszę znaleźć sobie wygodną pozycję :D),
    - zaczynam czytać.
    W trakcie lektury lekko się kołyszę, a letni lub wiosenny wiaterek przyjemnie mnie chłodzi. Do tego jeszcze śpiew ptaków - idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię jako Agnieszka Nikczyńska, obserwuję jako Agnieszka Nikczyńska.
    Moim ulubionym miejscem do czytania jest autobus, którym dojeżdżam i wracam z uczelni. Droga w jedną stronę zajmuje mi prawie godzinę, a dzięki książkom czas jakoś szybciej leci :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako: Desari
    Odpowiedź: W wielu miejscach lubię czytać. Uwielbiam gdy jest cicho. Mogę wtedy o wiele bardziej skupić się na lekturze i przenieść się do świata, w którym żyją bohaterowie. Ostatnim czasem moim ulubionym miejscem do czytania stała się ... huśtawka! Mam wrażenie, że przenoszę się wtedy z powrotem w czasy dzieciństwa, gdzie nie miałam żadnych większych obowiązków i mogłam tylko czytać. W dodatku czuję się wtedy taka wolna. No i uwielbiam świeże powietrze. Dlatego właśnie huśtawka jest moim ulubionym miejscem do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję jako Alicja Pachut.
    Moim ulubionym miejscem do czytania jest huśtawka na moim podwórku, w malutkiej wsi pod Wrocławiem <3 uwielbiam, nawet w zimowe popołudnie usiąść tam i zatracić się w książce. Może niektórzy uznają to za dziwne, ale dla mnie nie jest ważna temperatura powietrza, tylko to miejsce <3 ♡♡♡☆☆☆

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuje jako Momika Stanisławska.
    Mam dwa ulubione miejsca.Pierwsze miejsce to ulubiony fotel w domowym zaciszu i to ti najczęściej czytam.A drugie miejsce to łąka łąka przed domem. Jednak rzadko czytam na łące ponieważ sąsiedzi tak i jak cała wioska od razu człowieka obgadują,że nic się nie robi tylko się człowiek odbija.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję jako D Ch
    Lubię na fb jako Daria Chojecka

    Mam takie miejsce ulubione.Po całym dniu zasiadam sobie w nim wygodnie i przenoszę się z moimi dziećmi do świata bajek. To mój fotel bujany. Kupiłam go 3 lata temu na giełdzie staroci. Był bardzo zniszczony, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia, od razu oczami wyobraźni widziałam go w nowej szacie w pokoju moich księżniczek. Metamorfozę zaczęłam od wyczyszczenia i szlifowania. Malowanie było najprzyjemniejszą zabawą! Potem tylko obiłam go nowym materiałem tapicerskim i tak z obdartego starocia powstał biały fotel z różowym obiciem. Uwielbiam wyszukiwać takie stare meble i tchnąć w nie drugie życie. A jeszcze przyjemniejsze jest użytkowanie z satysfakcją, że miało się udział w tej metamorfozie:)



    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako Alicja Pachut.
    Moim ulubionym miejscem do czytania jest huśtawka na moim podwórku, w malutkiej wsi pod Wrocławiem <3 uwielbiam, nawet w zimowe popołudnie usiąść tam i zatracić się w książce. Może niektórzy uznają to za dziwne, ale dla mnie nie jest ważna temperatura powietrza, tylko to miejsce <3 ♡♡♡☆☆☆

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuję blog jako: Wiktoria Guziewicz
    Lubię na fb jako: Dagmara Męcina

    Mam 2 ulubione miejsca do czytania. Pierwszym z nich jest moja bardzo wygodna kanapa, na której mam też ulubioną pozycję :) Wyjmuję zza pleców wielką poduchę i kładę ją przy oparciu bocznym kanapy. Sadowię się wygodnie, oczywiście z nogami na kanapie i mogę tak czytać godzinami. Do tego jeszcze kawa na stoliku obok... A zimą obowiązkowo dochodzi jeszcze mój cieplutki i mięciutki kocyk :)
    Drugim ulubionym miejscem do czytania jest moja działka pełna kwiatów. Rozkładam kocyk albo krzesełko na trawce i zatapiam się w lekturze :) Sama albo z chłopakiem siedzącym obok i również czytającym ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję blog i na fb jako: Monika Hetz
    Moim ulubiony miejscem do czytania jest mój pokój. Uwielbiam ciszę i spokój w trakcie czytania książek. Tam się mogę zrelaksować i odpocząć od szarej codzienności. Natomiast w wakacje moim ulubionym miejscem jest Jezioro Żywy w województwie warmińsko- mazurskim, niedaleko miejscowości Możdżany. Znajduje się tam niewielka ławeczka, na której mogę przesiadywać i czytać swoje ulubione książki. Tam też rozciąga się cudowny widok na jezioro.Panuje cisza i spokój. Słychać szum drzew i śpiew ptaków. Jest to wymarzone miejsce na czytanie książek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Obserwuję jako: Patryk I Książki
    Lubię na fb jako: Patryk Podjuk

    Pewnie to dziwne, ale bardzo lubię czytać książki w pociągu.
    Codziennie 40 min w pociągu, pozwala na przeczytanie jakiś dwóch rozdziałów.
    Rano jest cicho, więc nikt nie przeszkadza, a po południu, to taki relaks po szkole.

    OdpowiedzUsuń
  23. zgłaszam się ^^
    obserwuję bloga jako: Klaudia Bujak
    lubię na FB jako: Klaudia Bujak

    Moje ulubione miejsce to oczywiście łóżko ♥ najlepiej mi się czyta :> Jeszcze jak mam cisze i spokój a moja siostra nie drze się i nie gra głośno w minecrafta :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Obserwuję jako: Maja Gombrowicz.

    Moje ulubione miejsce do czytania to uczelnia. Wiem, że brzmi to niedorzecznie, ale na swoim kierunku mam wiele wykładów-zapychaczy, na których obecność jest obowiązkowa. Nawet cieszę się, że tak jest - dzięki temu mam dużo czasu na czytanie. Szkoda tylko, że nie mogę tam zaparzyć sobie ciepłej herbaty i zajadać do lektury ciasteczek...

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgłaszam się lubię i obserwuję jako Marta daft e-mail martadaft@wp.pl
    Mam tak mało czasu wolnego ze jak tylko się znajdzie okazją czytam wszędzie gdzie się da na lawce w autobusie czy poprostu na podlodze wśród zabawek swoich dzieci każde miejsce jest ulubione gdy tylko można czytać 😃

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedy jest zima,to oczywiście dom i moja sofa na której po prostu odpływa w świat książki która czytam, jeśli,to jest lato to oczywiście hamak który zrobił mój kochany mąż ale,też trampolina to może dziwne ale zamykam się w niej i po prostu czując się odcięta od świata a jednocześnie będąca tak blisko zastąpiłam się w,fabułę książki czasami dzieci mnie przepedza i cóż pozostaje leżaki, obserwuje jako Aneta Grochal

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję jako: Kasia Leja. :)

    Nie ważnie jak, nie ważne gdzie, byle by być z ulubioną książką w ręku. Najchętniej czytam na łonie natury, gdzie przyroda budzi się do życia: "tam, gdzie diabeł mówi dobranoc". W tym miejscu stoi stara drewniana ławka, a na środku stawu odbijają się wschody i zachody słońca. :)

    OdpowiedzUsuń