czwartek, 20 sierpnia 2015

Jane Austen - "Duma i uprzedzenie"


Autor: Jane Austen
Tytuł: Duma i uprzedzenie
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2014
Ilość stron: 368
Ocena: 7/10

Opis:

Rzecz dzieje się na angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć odpowiedniego męża na prowincji. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto posiadłość po sąsiedzku postanawia dzierżawić pewien młody człowiek, przystojny i bogaty...


Recenzja:

Wiele razy zadawałam sobie pytanie, czy jest jakikolwiek sens w recenzowaniu klasyków literatury. Skoro zostały uznane za książki, które przyczyniły się do rozwoju kultury, nie można w żadnym stopniu podważyć ich znaczenia. Można jednak mieć szacunek dla jakiejś powieści i jednocześnie nie być nią zachwyconym. Mnie często towarzyszą takie uczucia przy poznawaniu lektur szkolnych. Taki "Pan Tadeusz" nie wzbudza we mnie szczególnej podniety, jednak uznaje kunszt Mickiewicza, który musiał przecież być autorem niezwykle utalentowanym, pisząc trzynastozgłoskowcem. Nie będę tutaj bawiła się w eksperta literaturoznawcę, a wyrażę swoją subiektywną opinię.

Fabułę powieści w zasadzie można streścić w jednym zdaniu. Głównym wątkiem są oczywiście perypetie rodziny Bennetów związane z poszukiwaniem odpowiednich kandydatów do zamążpójścia dla pięciu córek. Powiem szczerze, że chwilami, a nawet w większości jest to bardzo zabawna historia. Nieskomplikowana, bo to nie fabuła jest tutaj wyjątkowa, a raczej trafność oceny charakteru ludzkiego. Czytałam już podobną powieść, był to "Ojciec Goriot" Balzaka.  Nie powielam stereotypu co do przedstawicielek płci pięknej, jakobyśmy były nadwrażliwe i choć kibicowałam zakochanym, nie porwała mnie ta historia tak, abym nie mogła spać i jeść. Z doświadczenia jednak wiem, że niełatwo się wzruszam, więc nie oceniam inny swoją miarą.

W związku z tym, że Jane Austen napisała "Dumę i uprzedzenie" w 1813 roku, można przypuszczać, że piękny język i styl autorki przyda tej opowieści dodatkowych zalet lub będzie to wada, w zależności od upodobań czytelnika. Osobiście bardzo lubię taki styl mówienia, może trochę pompatyczny, jednak to miła odmiana od dzisiejszego sposobu wyrażania się, który w większości sprowadza się do monosylab i błędów językowych. 


Jest to powieść społeczno-obyczajowa, więc mamy w niej dosadną ogólną charakterystykę grup społecznych w XIX wieku. Dokładnie wykreowane postacie są prawdziwym popisem zdolności autorki. Na pierwszy plan wysuwają się Elżbieta Bennet oraz pan Darcy. Mimo że wśród takich głupiutkich postaci jak Lidia, Kitty czy nawet pani Bennet, wydają się być bardzo rozsądnymi ludźmi, nie są wolni od wad. Austen bardzo wyraźnie opisała je w tytule. Mam wrażenie, że bardzo dobrze zrozumiałam przekaz "Dumy i uprzedzenia", który przestrzega nas przed zbyt szybką oceną drugiej osoby. Elżbieta to chyba najciekawsza i najbardziej nieprzenikniona bohaterka. z jednej strony inteligentna, z drugiej zaślepiona. Wzbudza jednak pozytywne uczucia. Austen nie podzieliła swoich charakterów na złe i dobre, a ukazała przewrotność człowieka, niezdecydowanie, ale i zdolność do zmiany na lepsze.

Czytając tę powieść, nie tyle może dziwiły, ale denerwowały mnie cele i wartości, które ludzie stawiali na pierwszym miejscu. Mimo to wszystko wówczas było o wiele łatwiejsze. Ożenek był kwestią wzajemnej sympatii i koneksji majątkowych, rodzinnych. Smutne, lecz prawdziwe.

Nie zapominajmy, że kiedyś nasz płytki "Zmierzch" może się wydać komuś wielkim dziełem, a doda mu powagi odstęp czasu, jaki dzieli przyszłe pokolenia od naszej generacji. Uznają, że ten utwór bardzo szczegółowo oddaje skłonności społeczeństwa, żyjącego w XXI wieku i dokładnie odrysowuje obraz ówczesnej popkultury. To oczywiście scenariusz czysto dekadencki. Zmierzam do tego, że nie należy oceniać książki przed poznaniem jej treści. Takie przecenianie powieści jest przecież tylko oznaką opieszałości autora opinii. "Duma i uprzedzenie" to dzieło, które w okresie romantyzmu było przełomowym utworem i opisywało bardzo aktualny stan stosunków społecznych w Wielkiej Brytanii, jednak w dzisiejszych czasach straciło na aktualności i uzyskało status raczej komedii romantycznej, której uroku dodają przepiękne gregoriańskie krajobrazy.

Wasza Ariada :)

57 komentarzy:

  1. Mimo że "Duma i uprzedzenie" to klasyka, muszę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Duma i uprzedzenie jest wysoki na mojej liście lubianych książek, choć sięgnęłam po nią dopiero po obejrzeniu ekranizacji z 2005 r. i miniserialy z 1996 r. (powyższy pan Darcy w wykonaniu Colina Firtha - mistrzostwi!).
    Również podoba mi się to, że nie ma postaci dobrych i złych, każdy ma jakieś wady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colin to świetny aktor, nie ma co się dziwić ;)

      Usuń
    2. Patrząc na większość ekranizacji i adaptacji (a wyznam, że widziałam ich sześć), to chyba on jako jedyny w pełni oddał złożoność pana Darcy'ego :)
      Zgadzam się, świetny aktor, choć czasami zdarzają mu się role, w których nie ma szans pokazać pełni swoich umiejętności.

      Usuń
  3. Jestem zakochana w twórczości Jane Austen. I "Duma i uprzedzenie" jest jedną z moich ulubionych książek. Oczywiście, kto nie szaleje na punkcie pana Darcy? Muszę przyznać, że film też zawsze z przyjemnością się ogląda (ekranizacja z 2005).
    Pozdrawiam, Dakota // 97books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest dobry, jednak mimo wszystko wydaje się zbyt krótki. W ksiazce znajdziemy pełny obraz wydarzeń, które ciągną się przecież przez rok. Wiem jednak, że filmy muszą być atrakcyjne takce dla ludzi, którzy przyszli do kina dla rozrywki i nie czytali oryginału, więc z tego punktu widzenia, adaptacja jest całkiem niezła ;)

      Usuń
    2. Tak, to prawda. Ale ile film musiałby wtedy trwać :)

      Usuń
  4. Klasyka że tak powiem. Na pewno przeczytam. Aczkolwiek zrobię to dopiero w liceum, bo boje się ze jej nie zrozumiem.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona książka czytałam ją już kilka razy :) Uwielbiam również obie ekranizację tej książki :) Ja jej daje 10/10 .

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciąglą zapominam o tej historii, ale wydaje mi się, że bliżej mi do filmu niż do ksiażki.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zaległości, jeżeli chodzi o klasyki. Na razie powieści Jane Austen mnie nie interesują, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd, ale nie czytałam nic z literatury klasycznej ;(
    Mam jakąś barierę, i czekam aż skończę 20 lat, wtedy na pierwszy rzut idzie Duma i uprzedzenie, oraz Wielki Gatsby

    http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam - jedna z moich ulubionych książek :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Klasyk, który mam w planach. Głupio się przyznać, ale zabieram się za niego od 2 lat i dalej odkładam ''na później'' :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Klasyka nigdy się ze mną nie lubiła, ale kiedyś na pewno przeczytam ;)

    http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam film, natomiast książki nie czytałam. ;)

    Mam ogromny sentyment do literatury klasycznej, w tym i do powieści "Przeminęło z wiatrem", do której często powracam. Dla mnie takie pozycje mają duszę, która pomimo upływu czasu wraz z każdą przewróconą stroną na nowo ożywa. :)

    No i jak tu nie lubić Pan Darcy'ego, jest to naprawdę ciekawa osobowość, którą w tej książce chyba najbardziej polubiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprostowanie. :D W filmie najbardziej polubiłam, ale na jedno wychodzi, bo kiedy sięgnę po tę książkę, to obdarzę go taką samą sympatią. ;)

      Usuń
  13. Żywię ogromny sentyment do "Dumy i uprzedzenia", czytałam kilka razy. Powieści Jane Austen są uważane za klasykę, ale w czasach, gdy się ukazały, też były bardzo popularne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasyka niestety do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uh, Tadzio ;-;. Nieee, nigdy więcej... Mickiewicz był niewątpliwie wspaniałym pisarzem, to przyznaję. Tylko nie każcie mi tego czytać -.-
    "Dumę i uprzedzenie" mam zamiar przeczytać, nawet już zakupiłam tę biedronkową wersję i czeka na półce na swoją kolej :).
    Wszyscy tak się zachwycają panem Darcy, że muszę koniecznie go poznać ;).
    No, i ten XIX wiek też zachęca :).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc nie czytam klasyków ale ten się tak dobrze zapowiada , że chyba się skuszę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Opis tej książki jak najbardziej mi się podoba ;) To moje klimaty;) Aczkolwiek jeszcze nie czytałam. Dokładnie tak jak nie można oceniać książki po okładce, tak samo nie można oceniać człowieka po szacie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przekonała mnie ta książka. Autorka pisze jak... stara panna. Bez emocji i uczuć, zgadzam się zupełnie z Charlotte Bronte w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  19. Recenzja mi się podoba i w sumie popieram, choć ta zmianka o Zmierzchu wydaje się trochę nie pasować. Nie widzę, żeby Meyer odzwierciedliła nasze społeczeństwo. Chwilowa fascynacja wampirami się nie liczy. Chyba, że pod względem rosnącej fali massmediów, które potrafią tak nas omamić, że kupimy wszystko, co chcą. Wtedy się zgodzę;)
    Duma i uprzedzenie to trochę taka książka, która jest nieśmiertelna, przetrwała tyle i będzie jeszcze dłużej.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmierzch zapoczątkował falę książek ya i fantastyki, która jest moim zdaniem ciemną stroną czytelnictwa. Ani to fajne ani wartościowe, a miałkie i naiwne. Niestety jesteśmy zalewania tego typu książkami, a na 1 dobra powieść przypada przynajmniej 5 katastrof. Mówi się, że skoro czytasz, to jesteś inteligentny, jednak mało konkretne jest to zdanie. Zależy jeszcze co czytamy, bo przez niewłaściwe książki też można "prac sobie mózg".

      Usuń
    2. Oczywiście prostuję, nie mówię o wszystkich książkach z gatunku fantastyki, a raczej tzw paranormal romansach.

      Usuń
  20. Bardzo długo czeka bym ją przeczytała, upominala się już kilkakrotnie a ja nigdy nie mogę znaleźć dla niej czasu :-(
    Przypomniałaś mi, że jej czas nadszedł! :-)★

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam :)
    Na FB wchodzę dość regularnie, ale na blog już zależnie od czasu i ciągle mi się myli, gdzie zostawiłam komentarz, a gdzie nie :) Wydawało mi się, że o "mojej" Dumie już pisałam tu, ale okazuje się, że nie :) Mój mąż w kółko ogląda polskie gangstersko - kryminalne filmy, obojętnie czy to już setny czy tysięczny raz. Ja tak bym mogła z Dumą i uprzedzeniem :) Fantastyczna książka i całkiem dobre ekranizacje :)
    Pozdrawiam, Dorota Kalinowska

    OdpowiedzUsuń
  22. Klasyk, który czytała chyba każda osóbka, mająca w sobie choć mały akcent romantyka. Zgadzam się ze stwierdzeniem, iż dziś te historie milości w angielskiej scenerii, nauki francuskiego, grania na pianinie i czytania poezji mogą się wydać dalekie, a niektórym nawet nudne, ale dla mnie ma to swój urok. Stanowi świadectwo ówczesnych obyczajów w tamtym zakątku świata. A Pan Darcy...och i ach, a jeśli chodzi o ekranizację, to tylko w wydaniu Colina Firtha.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham, kocham, kocham! Historia miłości Liz i Darcy'ego zauroczyła mnie najpierw w serialu BBC, ale nie mogłam zbyt długo czekać i przeczytałam książkę okazała się jeszcze lepsza. Pan Darcy to mój ideał mężczyzny i chyba na zawsze tak zostanie!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam klasyki jako takie "przerywniki" w czytaniu. Oczywiście w pozytywnym słowa znaczeniu. Można przenieść się w całkiem inny świat. Kiedy wartości były trochę inne. Gdzie były pięknie zakreślone role kobiety i mężczyzny.

    OdpowiedzUsuń
  25. i znów widziałam film ale coś czuję że książka spodobałaby mi się bardziej

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam ostatnio "Wichrowe Wzgórza" i jestem pewna, że sięgnę po jeszcze więcej klasycznych tytułów, w szczególności z literatury angielskiej. "Duma i uprzedzenie" jest następne w kolejce ;)
    http://booksbyshadow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. To wydanie jest przecudne, takie folkowe. Również posiadam je na swojej półeczce, jednak dla mnie "Duma i uprzedzenie" jest 10/10. Kocham tę powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Klasyka zawsze jest mile widziana przeze mnie. I ta cudna oprawa graficzna! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Klasyka sama w sobie. Po prostu tę książkę trzeba przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A mnie się jeszcze teraz czasami wydaje, że niektórzy ludzie dobierają się na zasadzie przyrównywania statusu materialnego danej osoby do swojego. Zdarza się, że ludzie których znam biorą ślub " z tym znanym lekarzem/prawnikiem" albo zwyczajnie, bo tak wypada. Słyszałam już tez wersję jednej z matek znajomej mi panny młodej która komentowała wybór małżonków , którzy poprosili gości o książki zamiast kwiatów : "no tak chcieli książki, bo przecież oboje wykształceni, po studiach".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przecież do czytania potrzebne jest tylko ukończenie podstawówki ;)

      Usuń
  31. Wstyd się przyznać, ale nie czytałam. Czas nadrobić zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę, że nie jestem tu jedyna, która jeszcze nie czytała "Dumy i uprzedzenia"

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdy już człowiek przyzwyczai się do języka jakim jest napisana to pochłania ją w całości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu uwielbiam taki język, niewymuszony, bo w tamtych czasach powszechnie stosowany, a tak zachwyca :D

      Usuń
  35. Czytałam. Lubię klasykę ponieważ to korzenie naszego czytelnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja piękna kobieta ma wszystkie książki tej Pani na półce, ja jednak pozwolę się nie wypowiedzieć na jej temat - nie chcę wylądować na kanapie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie ukrywa, że to raczej literatura kobieca :D Chyba że znajdą się mężczyźni, którzy równie mocno zachwycają się nad Elizabeth jak czytelniczki nad panem Darcym ;D

      Usuń
  37. Kocham Jane Austen! <3 "Dumę i uprzedzenie" powinny znać wszystkie kobietki. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Darcy to moja "pierwsza milosc", bo Dume i Uprzedzenie mama pozwolila mi przeczytac, gdy mialam 12 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie czytałam nic Jane Austen. Te wydania są jednak tak piękne, że prędzej czy później będę się musiała na nie skusić......

    OdpowiedzUsuń
  40. Przezabawna i urocza książka. Teraz trochę wstyd, ale też się kochałam w Marku Darcy'm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Fitzwilliamie, Mark był w Bridget Jones ;P

      Usuń
  41. A ja uwielbiam Dumę i uprzedzenie. Wiem, że przyjęło się, że jest dla pompatycznych dewotek, ale ja kocham. Kocham Pana D i Elżbietę. Cięty język jest zawsze w cenie. Wiem, że dużo jest w powieści pompatyzmu i uniesienia, ale właśnie o to chodzi. Dzięki temu czuć urok romantyzmu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam Jane Austen. Jej książki są wspaniałe, a Duma i uprzedzenie szczególnie przypadła mi do gustu. Do tego piękne wydanie z serii Angielski ogród - cudo :)

    Pozdrawiam.
    Kasia
    https://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń