czwartek, 14 maja 2015

Jakub Ćwiek - "Ciemność płonie"

Autor: Jakub Ćwiek
Tytuł: Ciemność płonie
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2015
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Opis:

Katowice Główny to miejsce, przez które przewijają się dziennie tysiące ludzi. Większość pojawia się tam na moment, część została na znacznie dłużej. Bezdomni. Wybrani. Niegdyś mieli rodziny, pracę, wiedli mniej lub bardziej szczęśliwe życie. Dziś mają tylko siebie i stare, śmierdzące dworcowe hale. Wybrała ich bowiem Ciemność. Zapłonęła i nigdy już nie zgasła.
Natalia – studentka kulturoznawstwa – w podzięce za pomoc oddaje starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę. Nieświadomie bierze tym samym na siebie cudze przekleństwo. Już wkrótce i dla niej zapłonie Ciemność, zamieniając jej życie w horror. Ratunku może szukać tylko wśród podobnych sobie. Dworzec Katowice czeka…


Recenzja:
Jeśli lubicie oryginalne powieści, to zamieńcie się w słuch, ponieważ odświeżony o opowiadania dworcowe utwór Jakuba Ćwieka "Ciemność płonie" to coś dla Was. To horror w stylu tych oldschoolowych, gdzie bohaterowie bali się samego strachu. Dodatkowo świetny wątek moralizatorski. W konsekwencji mamy rewelacyjną książkę, na którą naprawdę warto zwrócić uwagę.

Jakuba Ćwieka znam już przez jego "Chłopców" i nie mogę powiedzieć, że od pierwszego czytania zakochałam się w jego stylu i twórczości. Wręcz przeciwnie, jeśli pamiętacie moją recenzję przywołanej powieści, miałam wiele do zarzucenia Ćwiekowi, jednak widziałam w jego historii potencjał, a także oryginalność i indywidualizm. Przy okazji książki, która jest bohaterką dzisiejszej recenzji, dostałam Ćwieka w zupełnie innej odsłonie. W sumie, można by się kłócić o to, ile twarzy ma typowy autor, ale uważam, że ten szczególny może mieć ich nawet więcej niż Christian Grey. Czekam niecierpliwie, aż je wszystkie odkryje. W "Ciemności.." ujawnił się ze swoimi upodobaniami do klasycznego horroru, stworzył historię, która jest realistyczna, wielowątkowa i przede wszystkim bardzo pouczająca.

Głównymi bohaterami książki są w większości bezdomni. Dość kontrowersyjny wybór, prawda? Cóż, w tej powieści spotkamy wiele nowych koncepcji, które w tym, że są całkiem niespotykane, tworzą zespoloną całość. Postacie to ludzie tacy jak my, o czym dowiadujemy się już po kilkunastu stronach, a także o tym, że większość ludzi skrywa niesamowite historie. Bohaterowie muszą dokonywać ciężkich wyborów, ale przede wszystkim zmierzyć się z lękami, które kryją się w ciemności.

Książka kojarzy mi się z onirycznymi obrazami niczym z "Procesu" Kafki, chociaż są to zupełnie różne utwory, a także mam dość mocne wrażenie, że powieść może mieć różne znaczenie metaforyczne w zależności od odczytania. Albo uznamy bohaterów za ludzi psychicznie chorych albo za geniuszy z umiejętnością postrzegania świata takim, jaki jest naprawdę. Dodatkowo otwarte zakończenie sprawia, że mamy wrażenie zawieszenia w czasie. 

To oblicze Jakuba Ćwieka mogę zaliczyć do grona najlepszych polskich autorów. "Ciemność płonie" to książka z dużym potencjałem. Warto poświęcić jej kilka chwil, a na pewno nie pożałujecie. Chciałabym, aby autor napisał więcej takich utworów, ponieważ ta książka jest magiczna, tajemnicza i całkowicie inna od komercyjnych "Chłopców". Zdecydowanie coś z górnej półki.
 
Wasza Ariada :)
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu SQN

13 komentarzy:

  1. Bardzo lubię Ćwieka, nie tylko przez chłopców, jednak moralizatorstwo ciężko znoszę i sama nie wiem, jak bym je odebrała tutaj. Jakby nie było to Ćwiek, więc źle być nie może. Ech, sama nie wiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zaryzykować, na pewno się nie zawiedziesz, skoro lubisz styl autora :)

      Usuń
  2. Lubię Chłopców i Dreszcza. Ciemności jeszcze nie czytałam, ale wreszcie trafiłam na jakąś recenzję tej książki. Koniecznie będę musiała zapoznać się z tym tytuem tym bardziej, że ostatnio bardziej zainteresowałam się gatunkiem horroru ;) I z tego co mi wiadomo, to Ćwiek do napisania pierwszej wersji CIemności spędził rok czasu na dworcu jako bezdomny, za co należy mu się ogromny szacun. Może i jest to pisarz w pewnym sensie komercyjny, ale jak dobrze pisze i zapewnia rozrywkę i od czasu do czasu przekzuje morały to czemu ma się go skreślać z powodu tej jednej konkretnej cechy o której wspomniałam wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komercja jest dzisiaj wszechobecna, nie można temu zaprzeczać. Ja "Chłopców" aż tak bardzo nie lubię, jednak doceniam tego autora ze względu na dobry warsztat pisarski i skoro wydawanie ksiazek nastawionych na rozrywkę daje frajdę jemu i czytelnikom nic do tego nie mam. Mimo to naprawdę bym chciała, aby Ćwiek napisał więcej powieści w typie "Ciemności..". A to, że spędził trochę czasu w towarzystwie bezdomnych wiem i bardzo go podziwiam :)

      Usuń
  3. Niedawno czytałam tę książki i stwierdzam, że najlepsza tego autora. A mam za sobą już sporo dzieł spod pióra Ćwieka ;)

    Jak chcesz wpadnij do mnie, znajdzie tam recenzję "Ciemność płonie" :)
    subiektywnie-o-kulturze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię się bać, horrrorów nie czytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie poznałabym twórczość Cwieka z innej strony, a nie tylko od strony fantastycznych "Chłópców". pO przeczytaniu tej serii muszę przyznac, że autor ma we mnie sporo oczekiwań. Mam nadzieję, ze jego najnowsze dzieło mnie nie zawiedzie. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ta książka została wydana jako jedna z pierwszych, tylko nakładem wydawnictwa Fabryka Słów już w 2008 roku, a SQN tylko ją "odświeża" :)

      Usuń
  6. NIestaty jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej książki Ćwieka, ale na pewno niebawem się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam pana Jakuba :) uwielbiam jego Kłamcę, uwielbiam jego styl
    napewno sięgnę po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam autora i mogę polecić ci "Liżąc ostrze", bardzo oryginalna historia otoczona niezwykłą atmosferą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, będę ją miała na uwadze!

      Usuń
  9. Chłopców nie znam, ale oryginalne historie z dreszczykiem bardzo lubię, więc mam nadzieję, że uda mi się zdobyć Ciemność płonie :).

    OdpowiedzUsuń