niedziela, 15 marca 2015

30-DAY BOOK CHALLANGE: DZIEŃ SZESNASTY: Ulubiony damski charakter


Iwi
Wybór takiej postaci jest tak samo trudny, jak wybranie męskiego ideału, naprawdę. Stwierdziłam więc, że wskażę Anitę Blake z serii o tym samym tytule. W tamtej odsłonie wskazałam bowiem J-C... więc to będzie ładnie dopasowane.
Ciężko wskazać, którą postać lubi się najbardziej... Jest ich przecież tak wiele, nie? I wszystkie są cudowne. 

Ariada
Moją ulubioną bohaterką jest oczywiście Georgia Mason z trylogii Miry Grant "Przegląd Końca Świata". Ta kobieta jest wygadana, inteligentna, odważna i wie, że w życiu liczą się wartości wyższe niż wygląd. W dodatku to dziennikarka, która prowadzi bloga po apokalipsie wirusa zmieniającego ludzi w zombie. Jednym słowem- prawdziwa badasska :D

Klaudia
Flavia de Luce. Młoda, charyzmatyczna i zna się na chemii. Potrafi rozwiązać nawet każdą zagadkę, z którą nie potrafi sobie poradzić żaden policjant. Moja zdecydowana faworytka.

Dizzy
Catalina, tytułowa uciekinierka powieści Chufo Llorensa, jest jedną z niewielu damskich postaci książkowych, które szczerze polubiłam. Autor ucharakteryzował ją na zwyczajną kobietę a jednocześnie zdeterminowaną, silną i... piękną. Nie najpiękniejszą, ale bez wątpienia atrakcyjną, chwilami krnąbrną i pełną wad. Myślę, że uwiodło mnie w niej to, że nie została wyidealizowana, jak większość współczesnych bohaterek, Może to właśnie urok powieści historycznych?

Iga
Kate Daniels - tytułowa postać z serii Ilony Andrews. Kobieta, która posługuje się mieczem równie sprawnie jak językiem i łączy odwagę z lekkomyślną brawurą, a razem z Władcą Zmiennokształtnych tworzy doprawdy wspaniały duet. Oto kobieca postać, o której mogę czytać i czytać!

2 komentarze:

  1. Nie znam żadnej z tych bohaterek. Ja w swoim wypadku umieściłam bodjaże Katniss Everdeen z Igrzysk i teraz dodałabym jeszcze Fedrę no Delaunay z trylgoii o Kuszielu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją ulubioną postacią kobiecą jest Yennefer z Vengerbergu. To czarnowłosa czarodziejka o fioletowych oczach, znana z sagi o wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Pokochałam ją za całokształt, za to, że potrafi być zimna i bezlitosna dla wrogów, ale oddałaby życie za bezpieczeństwo drogich jej osób. Zdolna nawet wybaczyć zdradę przyjaciółki. Wytrwała, uparta, inteligentna, chytra...
    „Yennefer z Vengerbergu, czarnowłosa, odziana w kompozycję czerni i bieli, przywodziła na myśl grudniowy poranek.”

    OdpowiedzUsuń