niedziela, 1 marca 2015

30-DAY BOOK CHALLANGE: DZIEŃ PIĘTNASTY: Ulubiona męska postać


Iwi

Czyżby to było pytanie retoryczne? Oczywiście, że to jest Jean-Claude z serii o Anicie Blake. Nie od dziś wiadomo, że ślinię się do tego wampira i rozpatruję go w kategoriach "najlepszy facet świata", albo "dla kogo warto umrzeć".


Ariada
 Legolas! Kurczę, zarówno w filmie, jak i w książce, nie można się oprzeć temu badassowi :D Kto inny umie zabić orka w pełnym uzbrojeniu z odległości 3 kilometrów bez żadnego wysiłku i do tego wyglądać przy tym tak uroczo?

Klaudia
Jeśli mam być szczera, to długo nad tym myślałam, nie jestem typem osoby, która zakochuje się w postaciach literackich i  dlatego wybór był taki ciężki. Ostatecznie padło na Myrona Bolitar z książek Harlana Cobena. Odpowiada mi najbardziej ze wszystkich. Ja jednak pozostanę przy moim najcudowniejszym D. którego bym nie zamieniła za nic na świecie ^^

Dizzy
Ainar Skald! Mogłabym pisać o nim godzinami, ale aby Was nie zanudzić i nie wyjść na psychopatkę, poratuje się opisem jego postaci z okładki powieści:
Ainara kochają kobiety – i nic dziwnego, gdyż jest waleczny, przystojny, dowcipny, inteligentny, sprytny i obeznany ze sztuką miłosną. Przede wszystkim jednak dlatego, że jest znakomitym skaldem, poetą, którego pieśni są powszechnie znane, a królowie i jarlowie płacą za nie brzęczącym srebrem.
Oczywiście, jego postać uwiodła mnie poezją i pieśniami, niczym innym... 3:)

Iga
Rhett Butler z Przeminęło z wiatrem... taki mężczyzna to chyba marzenie każdej kobiety. Szkoda, że w dzisiejszych czasach ciężko w ogóle o mężczyznę, nie mówiąc już o TAKIM egzemplarzu.

...A jakie są Wasze typy? :) 

5 komentarzy:

  1. Rhett!!! Moja miłość!! Ale Myron Bolitar też jest uroczy - uwielbiam i jego, i nawet tego psychopatę Wina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bolitar i Legolas są świetni ;) Na chwilę obecną chyba nie mam ulubionego męskiego bohatera... W Grze o tron jest za duży wybór, nie umiem wybrać jednego :P
    Serię o ANicie Blake czytałam, ale po dwóch tomach odpuściłam niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Will Herondale i James Carstairs z powieści Cassie Clare <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą w stu procentach! ;D

      Usuń
  4. James Carstairs i Remus Lupin!!! Uwielbiam badboyów, mogę się rozpływać nad nie-całkiem-ale-jednak złymi, badassowymi typkami, ale jak mam wybierać naj-najulubieńszych męskich bohaterów, to skłaniam się ku spokojniejszym. :)

    A skoro wszyscy rzucają się na Snape'a, Syriusza czy Draco, mam Remusa dla siebie, hehe. :D

    OdpowiedzUsuń