wtorek, 28 października 2014

Mary Kubica - "Grzeczna dziewczynka"

Tytuł: Grzeczna dziewczynka
Autor: Mary Kubica
Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 368
Ocena: 7/10

Opis:
Zawsze byłam grzeczną dziewczynką. Dobrze wychowaną i bardzo samotną. Prowadziłam poukładane życie, które coraz bardziej mnie nudziło. Marzyłam, by los napisał dla mnie nowy, bardziej pasjonujący scenariusz. Powinnam uważać, czego sobie życzę.
Zostałam uwięziona na kompletnym odludziu. Tak bardzo boję się mężczyzny, który mnie porwał. Wydaje się zupełnie nieprzewidywalny. Nawet jeśli rodzina zapłaci za mnie okup, on pewnie mnie zabije.




Recenzja:
Mia była grzeczną dziewczynką. Córka wpływowego, obrzydliwie bogatego prawnika, została dobrze wychowana, ojciec zaplanował jej życie, nie pytając o zdanie. Wyłamała się z tego scenariusza, ale pozostała poukładaną, odpowiedzialną osobą. Aż pewnego dnia uprowadził ją mężczyzna, którego poznała w barze.
Książka jest pisana z perspektywy wielu osób, matki Mii, detektywa, który usiłował ją odnaleźć, nawet porywacza i w końcu samej Mii. Rozdziały zatytułowane „PRZED” przeplatają się z rozdziałami o tytułach „PO”, sprawiając, że czytelnik nie może oderwać się do lektury. Co takiego stało się, że Mia straciła pamięć? Dlaczego pamięta swoją matkę, a nie pamięta własnego imienia? Kto ją porwał? Co jej zrobił, gdy więził ją przez długie miesiące na odludziu?
Grzeczną dziewczynkę czyta się w tempie ekspresowym. Nawet nie zauważyłam, kiedy skończyłam, pochłaniałam kolejne rozdziały, aż dotarłam do ostatniego – najbardziej zaskakującego. Budowane przez całą książkę napięcie znalazło w nim swój punkt kulminacyjny. Ktoś mógłby pomyśleć, kiedy wyjaśniło się w końcu, kim był porywacz i co zaszło między nim a Mią, że autorka niczym już go nie zaskoczy, na końcu jednak czeka niespodzianka. Przyznam szczerze, że nie byłam aż tak zaskoczona, ale to przez mój podejrzliwy umysł, który zawsze projektuje najbardziej przewrotne zakończenia – a to zdecydowanie takie było.
Nie chcę streszczać fabuły książki, bo mija się to z celem, biorąc pod uwagę, że to thriller. Mogę za to powiedzieć, że została napisana bardzo sprawnie, przystępnym językiem. Autorka ma wyjątkowo lekkie pióro (to dość wyświechtane sformułowanie, którego namiętnie używają recenzenci, ale w tym wypadku naprawdę tak było). Całkiem spora, przyjazna dla oka czcionka sprawia, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie.
Z czystym sumieniem mogę polecić Grzeczną dziewczynkę wszystkim fanom thrillerów i zaskakujących zakończeń, ale również osobom, które po prostu pragną czegoś lekkiego i sprawnie napisanego. Nie będziecie zawiedzeni!


Za książkę dziękuję wydawnictwu Mira


3 komentarze:

  1. Lubię takie klimaty, więc kiedyś przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wychodzę z założenia, że nigdy nie warto streszczać fabuły książki :)
    A nad samym tytułem pomyślę, choć to nie do końca moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie o niej pisałam (http://www.anianotuje.pl/2014/11/poczuj-sie-zaskoczona-grzeczna.html). Przyznam, że jako thriller nie zrobiła na mnie wrażenia: wow. Za to zakończeniem nadrobiła bardzo wiele.

    OdpowiedzUsuń