poniedziałek, 22 września 2014

Iga Wiśniewska - "Nie wierz w człowieka"

Autor: Iga Wiśniewska
Tytuł: Nie wierz w człowieka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Paccoarte
Premiera: 17. września
Ilość stron: 109
Ocena: 9/10

Opis:

„Nie wierz w człowieka” to zbiór opowiadań, które ukazują ciemniejszą stronę ludzkiej natury. Wszystkie instynkty, które czają się gdzieś pod skórą, czekając tylko na odpowiednią okazję, by wypłynąć, dochodzą w nich do głosu. Opowiadania łączą się ze sobą i przeplatają, tworząc jeden spójny obraz ludzkiej podłości, wyrachowania i słabości. Czasem cyniczne, czasem zaskakujące, niejednokrotnie brutalne, pokazują człowieka raz jako oprawcę, innym razem jako ofiarę. Trzymają czytelnika w niepewności, jednocześnie wzbudzając w nim niezdrową fascynację, która będzie kazała mu przewracać kolejne strony.

Recenzja:

Autorka z opisem trafiła w dziesiątkę. Czułam niezdrową fascynację, czytając tę książkę.

Autorka przedstawia serię opowiadań, które pokazują człowieka w jak najgorszym świetle. "Człowiek człowiekowi wilkiem". Wiersz Edwarda Stachury doskonale oddaje treść tego zbioru opowiadań. Przedstawionych ludzi łączy w większości jedna cecha, którą jest niezadowolenie z życia. Bohaterami, których zdominuje zło, są w większości życiowe ofiary, rozdrażnieni i rozczarowani sobą. Ta rozpacz wewnętrzna przeradza się w zewnętrzną agresję, w wyniku której cierpią niewinni, ale tylko z pozoru.

Opowiadania są pełne brutalności, skrzywień, dewiacyjnych zachowań. Czy naprawdę tak wygląda nasze społeczeństwo? Jeszcze kilkanaście lat temu to byłoby nie do pomyślenia, nazwalibyśmy taki zabieg w literaturze hiperbolizacją, wyolbrzymieniem. Jednak to nie oznacza, że takich sytuacji nie było, nie były po prostu nagłaśniane. W naszych czasach, to "normalka". Zwrócenie uwagi na to nieme przyzwolenie dla zła, prowadzi do refleksji i wniosku: autorka przedstawiła fakty. Każdy z nas o tym słyszał, nie każdy przeżył, a każdy może teraz przeczytać. "Nie wierz w człowieka" sprawi, że już nigdy nie poczujemy się bezpieczni, ale i tak nie przestaniemy czytać w połowie. Nie ma takiej opcji. Ta książka to narkotyk. Wiesz, że zaprowadzi w kozi róg, ale jednak dalej to robisz.

Wszystko jest bardzo spójne, przemyślane, a losy bohaterów splatają się w nieoczekiwanych momentach. Uwagę warto zwrócić również na niezwykle lekki sposób pisania widoczny w książce. Nawet pojawiają się elementy komedii. Czarnej oczywiście, jednak i tak się uśmiechniesz. I to nie dlatego, że w głębi duszy jesteś sadystą. Jeśli jesteś sadystą, nie czytaj tej książki, bo nie wniesie nic do Twojego życia. Jeśli nie, powinieneś się zapoznać.

Fiodor Dostojewski powiedział "Najlepsza definicja człowieka:istota, która do wszystkiego się przyzwyczaja". Iga pokazała, że człowiek przyzwyczaja się do zła. Tak odczytałby powieść każdy. Ja pójdę ze swoją analizą dalej i powiem, że człowiek jest z natury zły, ale to zło toczy ciągłą walkę z dobrem. Nie ma ludzi dobrych, ponieważ naturą człowieka jest egocentryzm, skupianie się na sobie, co kłóci się z istotną dla dobra wartością altruizmu. U różnych ludzi zło przejawia się inaczej. Jak mówi przysłowie "okazja czyni złodzieja", tak okazja czyni człowieka szatanem. Zło dochodzi do głosu, a cichutkie skomlenie drugiej strony naszej natury zostaje zignorowane.

Polecam gorąco.

9 komentarzy:

  1. Ciekawie to wygląda, nie powiem ;> I narobiłaś mi apetytu na ten zbiór. A do tego cenię sobie krótką formę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak krótka pozycja, bardzo mnie przekonała do siebie, w dodatku tytuł, dość mocny, idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przygnębiający tytuł, poza tym nie lubię opowiadań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam "Nocnego motyla" i fatalnie wspominam tamten czasu, więc się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie czytam,nie powiem wciągają opowiadania. Im dalej tym bardziej przerażają. Ale i tak czytasz zapartym tchem- do czego jest jeszcze człowiek zdolny?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakkolwiek książka nie byłaby rewelacyjna, nie skuszę się przez wzgląd na własną animozję do opowiadań i polskich autorów spoza sfery fantasy. Ale autorce życzę jak najlepiej, bo najwidoczniej trafia swoim przekazem do osób, które lubią takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytam, zwłaszcza, że "Żyli niedługo i nieszczęśliwie" zdobyło moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To coś zdecydowanie dla mnie. Widzę, że książka miała już premierę, więc może niedługo ją kupię

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie dalsze losy Malice? :)
    Choć nie powiem, opowiadania Pani Igi równie chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń