niedziela, 14 września 2014

30-DAY BOOK CHALLANGE - DZIEŃ DWUNASTY: Książka, którą kocham i nienawidzę jednocześnie

Są książki, które się kocha lub nienawidzi. Są też takie, które się i kocha i nienawidzi... 
Przedstawimy Wam dziś właśnie takie pozycje - które kochamy i nienawidzimy jednocześnie.

Iwi
Uwielbiam tę książkę, ale jednocześnie jest ona tak obszerna i ma momentami tak ciężkie opisy i słownictwo... Niemniej jednak bardzo wszystkim polecam! I mam nadzieję, że pokochacie ją tak, jak ja, bo mimo wszystko warto dać jej szansę.

Ariada
Kocham tę książkę, ponieważ to finalna część serii "Delirium", którą oczekiwałam niecierpliwie. Wszystko w tej serii jest doskonałe - język i przesłanie płynące z samej historii. Jednocześnie trochę mnie rozczarowało to, jak autorka przeprowadziła niektóre wątki i przede wszystkim wykreowała postać Leny. Sama trochę inaczej bym to wszystko rozegrała i podczas czytania często wyrażałam swoje poirytowanie. Porażką było jej ciągłe użalanie się nad sobą. Dlatego serdecznie nienawidzę i jednocześnie kocham "Requiem".

Iga
Co mogę powiedzieć - kocham tę książkę, ale zakończenia szczerzę nienawidzę. Choć to trochę paradoksalne, bo w przypadku innego, pewnie nie żywiłabym do niej tak silnych uczuć... A tak, mimo że minęło już sporo czasu, odkąd skończyłam ją czytać, ciągle ciśnie mi się na usta pytanie - Trudi, dlaczego??

Dizzy
Kocham tę część serii Megan Whalen Turner całym swoim sercem, ale... 
Eugenides winien być mój!
Stąd moja nienawiść - z czystej zazdrości. ;)

*Klaudia i Ada uzupełnią to później, braki czasu i te sprawy :) *

Jakie książki podalibyście, gdybyście mieli wybrać pozycje, które kochacie i nienawidzicie jednocześnie?

5 komentarzy:

  1. Ja dziś odkryłam, ze mam taką książkę. Jest to "Bezmyślna" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Requiem" bardzo mi się podobało, jednak zakończenie troszkę rozczarowało. Aktualnie czytam "Wielkiego Mistrza", więc Iga wzmogła moją ciekawość odnośnie zakończenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale ja chyba ni mam takiej ksiązki, której bym nienawidziła i kochała jednocześnie. A moze jest, ale ja po prostu teraz nie mogę sobie o niej przypomnieć?

    OdpowiedzUsuń
  4. Book Challenge! Fajnie, że tu trafiłam ;) I b. dobrze, że napisałaś o [requiem]. Mam zamiar wziąść się za tę książkę - a właściwie za całą serię - a dotąd nie czułam się dostatecznie zachęcona. Teraz mam ochotę biec do księgarni. Skoro w tej książce wszystko jest idealne... Pędzę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hyperversum i gildię magów mam przed sobą, mam nadzieję, że nie będę miała takich odczuć jak Wy:)

    OdpowiedzUsuń