czwartek, 10 lipca 2014

Jacek Piekara - "Ani słowa prawdy. Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża"

Autor: Jacek Piekara
Tytuł:  Ani słowa prawdy. Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
(Na podstawie powieści wydanej przez Wydawnictwo Runa w 2008 r.)
Czas trwania: 19 godz. 17 min
Czyta: Kazimierz Kaczor
Ocena: 9/10

Opis:

Arivald był sławnym najemnikiem i bardem. Jednak nieoczekiwanie odziedziczył Księgę Czarów, kryształową kulę oraz różdżkę. Postanowił więc zmienić profesję i obwołał się czarodziejem. Nie tylko poznał tajniki magii, ale też wkrótce stał się najsłynniejszym członkiem Tajemnego Bractwa. Jak mag-samouk radzi sobie w świecie prawdziwych czarodziei? Dzięki ogromnej inteligencji, wielkiej sile fizycznej i tonom zdrowego rozsądku. Jednak nawet one nie uratują go przed karą z rąk innych magów, jeżeli jego tajemnica wyjdzie na jaw.

Recenzja:



Z nazwiskiem autora spotkałam się po raz pierwszy przy okazji tego audiobooka, jednak jest to bardzo udany początek "znajomości" z twórczością Jacka Piekary. "Opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża" zasługują na miano bardzo dobrych. Zaskakują niezwykle barwnym i dokładnie wykreowanym światem przedstawionym, a także humorem i przede wszystkim niesamowitą ilością akcji.

Arivald to postać, której nie da się nie polubić. Jest sympatyczny i już dość leciwy, jednak w żadnym wypadku nie można go nazwać starszym panem, ponieważ mentalnie wciąż się nie zestarzał. Czarodziej nie jest taki znowu pospolity. Od innym przedstawicieli swojego zawodu różni go wiele. Najbardziej to, że wciąż szuka przygód i potrafi wybrnąć z opresji nie tylko z pomocą czarów, ale też swojej niezwykłej tężyzny fizycznej. Arivald bowiem był w przeszłości wojownikiem, a czarodziejem został, ponieważ miał taką sposobność. Okazało się, że w mig pojął magię, co zawdzięcza talentowi. Sympatyczny mag ma wielu przyjaciół, jednak wciąż musi się pilnować, aby nie wyszedł na jaw jego sekret, który z pewnością by go pogrążył.

Książka składa się z dziesięciu rozdziałów, które opisują coraz to inne przygody czarodzieja, a każde następne opowiadanie jest jeszcze lepsze od poprzedniego! Autor stwarza świat Arivalda z tolkienowską precyzją, umieszczając w nim znane nam już stworzenia, takie jak elfy, wampiry, krasnoludy, ale też wykracza poza podstawowe gatunki i przedstawia nam koboldy, wiedźmiarzy, czy wiedźminów. 

Czasem trudno jest połapać się w tym wszystkim, ponieważ z jednej strony mamy tutaj stereotypowy obraz czarodzieja (płaszcz w srebrne gwiazdy, różdżka i księga czarów), ale też autor zaprzecza istnieniu smoków, czasem też wyśmiewając się z typowych schematów, które przecież sam często w powieści powiela!

Mimo to słuchanie opowieści o magu było dla mnie przyjemnością, co pośrednio jest także zasługą narratora (Kazimierza Kaczora), który czytał tę powieść. Książce Jacka Piekary nie brak przygody, romansu, niekiedy może nawet wątku kryminalnego. Język był bardzo adekwatny do czasów, w których rozgrywała się akcja, czego nie można było jednoznacznie określić, jednak domyśliłam się, że chodzi o XV wiek.

Reasumując, naprawdę polecam. Warto zapoznać się z powieścią, jeśli ktoś lubi klimaty podobne do "Hobbita".


Wasza Ariada :)

Za udostępnienie audiobooka do recenzji dziękuję portalowi Kostnica

3 komentarze:

  1. Mojemu mężowi powinna przypaść do gustu

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym zobaczyła tę książkę w księgarni to pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi, ale muszę przyznać, że zainteresowałaś mnie trochę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już wiem, czego będę szukać do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń