sobota, 19 kwietnia 2014

Elżbieta Rodzeń - "Noc świetlików"


Autor: Elżbieta Rodzeń
Tytuł: Noc świetlików
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2014
Ilość stron: 432
Ocena: 7/10

Opis:

Kiedy magia wkracza do twojego życia, nic nie jest takie jak przedtem!
Paulina przebywa w szpitalu psychiatrycznym, ponieważ od kilku lat jej umysł walczy z ciałem, próbując zagłodzić ją na śmierć. Jedynym życzliwym człowiekiem dla niej jest młody pielęgniarz, Błażej. Chłopak namawia Paulinę do ucieczki. Trafia ona do domu trzech braci - młodych, tajemniczych mężczyzn. Dzięki nim przenosi się do niezwykłego świata elfów żyjących wśród ludzi. Nie wie jeszcze, że jego zasady są surowe, a sprzeciwiając się im, narazi nie tylko swoje życie, ale także życie kogoś, kogo pokochała. Dziewczyna odkrywa mroczną sferę walki o władzę, o nadprzyrodzone zdolności, o miłość. Wszystkie zawirowania sprawią, że bohaterka będzie musiała złamać zakazy, które ją dotąd więziły, by móc uratować siebie i swoich bliskich.
Noc świetlików wprowadza nas w krainę, w której nic nie jest oczywiste i przewidywalne. Czy w każdym z nas może kryć się wielka tajemnica zmieniająca życie?

Recenzja:

O elfach nie ma zbyt wielu książek. Ludzie dalej skupiają się na pisaniu fantastyki o wampirach, zmiennokształtnych, czy też aniołach. 
Ta pozycja jest jednak przykładem na to, że elfy też mogą być ciekawe, a ich przygody naprawdę wciągające!

Paulina jest główną bohaterką tejże pozycji. Jest ona także pacjentką szpitalu psychiatrycznego, ponieważ od paru lat choruje na anoreksję. Lekarze nie dają jej żadnych szans - czekają aż odejdzie z tego świata z powodu zagłodzenia się na śmierć. Tak się jednak nie dzieje - Paulina poznaje Błażeja, który jest młodym pielęgniarzem. Wprowadza on dziewczynę w rzeczywistość, o jakiej jej się nawet nie śniło...

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nagle nie została odkryta tajemnica, która po raz kolejny zmieni całe życie naszej głównej bohaterki. Szczególnie, że do pewnych aspektów jej życia zaczynają wkraczać uczucia i rodzinne więzy...

Muszę przyznać, że trochę irytowało mnie to, że Paulina zmieniła się praktycznie z dnia na dzień, chociaż wcześniej nie była w stanie tego dokonać w przeciągu paru lat. Niemniej jednak autorka pod tym względem postarała się i wymyśliła, dlaczego tak się stało. Szkoda tylko, że było to tak mało wiarygodne...

Postacią, którą najbardziej polubiłam, był Szymon - wspaniały chłopak, naprawdę inteligentny, rozważny i odpowiedzialny, a jednocześnie słodki, szczery i wrażliwy. Nie można się do niego doczepić - jest naprawdę dopracowaną postacią, którą wcale nie jest tak prosto odczytać, tak jak jest to u prawdziwego człowieka.

Odnośnie fabuły... przyczepić się niby nie można, ale autorka mogła dodać jeszcze parę wydarzeń, aby jeszcze bardziej zaintrygować czytelnika. Ogólnie cała akcja koncentruje się na życiu Pauliny, a raczej na tej części, w której opuściła już szpital psychiatryczny i zaczęła swoją elfią przygodę... No cóż - pod zwykłe paranormal romance podpisać to do końca nie można.

Autorka pisze całkiem ciekawie i potrafi zainteresować czytelnika na tyle, żeby chciał on dosłownie pożreć tę książkę wzrokiem. Jej opisy są w miarę dobre, a dialogi często wywołują u mnie wybuchy śmiechu.

Dodatkowo okładka naprawdę przyciąga wzrok i zdecydowanie zgadza się z treścią książki. 

Pozycja ta zdecydowanie zasługuje na swoją ocenę. Polecam ją wszystkim, którzy chcieliby zapoznać się z losami Pauliny oraz tym, którzy chcą się przekonać, że elfy w książkach fantastycznych to naprawdę wspaniały pomysł.

 Książkę tę dostałam od Wydawnictwa Zysk i S-ka.


7 komentarzy:

  1. Czuję, że to raczej nie moje klimaty. Paranormale już nie do końca mnie przekonują. Mimo twojej pozytywnej recenzji - raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie klimaty. Chętnie sięgnę :)
    zaczytan-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. "mroczne elfy" skojarzyły mi się nieco z "Żelaznym Dworem", co nie jest zbyt dobrym skojarzeniem. Ale wątek życia z anoreksją wydaje się dosyć ciekawy. Chociaż wszystko wskazuje na to, że w pewnym momencie robi się z tego romans paranormalny :\

    OdpowiedzUsuń
  4. Główną bohaterką jest moja imienniczka. Błażej i Szymon to moi koledzy. Nie czytam książek o elfach, ale tym razem się skuszę.
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Odkąd ją zobaczyłam całkiem przypadkiem w internecie mam ochotę się skusić i ją przeczytać :)
    Lubię te klimaty, w szczególności elfy - jakoś zawsze mnie do Nich ciągło, że tak powiem :D Piękna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Elfy, kilka razy brałam udział w konkursie z tą książką do wygrania, ale jak zwykle się nie udało ;) w końcu będę musiała ją kupić, bo to kolejna dobra opinia :)

    OdpowiedzUsuń